Eksplozje na Gubałówce. Złodzieje zaatakowali nad ranem
Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku, około godziny 3:40. Nieznani sprawcy pojawili się w rejonie Gubałówki, jednej z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Zakopanego.
Celem przestępców były dwa bankomaty zlokalizowane w odległości około 100 metrów od siebie. Sprawcy doprowadzili do eksplozji, które poważnie uszkodziły urządzenia, umożliwiając dostęp do znajdujących się w nich pieniędzy.
Jak informuje Radio Kraków, powołując się na małopolską policję, złodziejom udało się ukraść gotówkę z obu bankomatów.
Trzech zamaskowanych sprawców. Policja analizuje monitoring
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji, którzy rozpoczęli zabezpieczanie śladów i ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia.
Według informacji przekazanych przez media, monitoring zarejestrował trzy zamaskowane osoby. Śledczy analizują nagrania z kamer znajdujących się w okolicy oraz na drogach dojazdowych do Gubałówki.
Policjanci próbują ustalić, w jaki sposób sprawcy dotarli na miejsce, jaką trasą uciekli po dokonaniu kradzieży oraz czy w przestępstwie uczestniczyły dodatkowe osoby.
Na razie nie ujawniono, jakiej substancji użyto do wywołania eksplozji. Nie jest również znana dokładna wysokość strat finansowych.
To nie pierwszy taki napad na Gubałówce
Sobotnie wydarzenia przypominają podobny napad, do którego doszło w czerwcu 2025 roku. Wówczas również zaatakowano dwa bankomaty na Gubałówce, wykorzystując eksplozje do dostania się do gotówki.
W ostatnich latach na Podhalu dochodziło także do innych prób kradzieży pieniędzy z bankomatów, między innymi w Zakopanem i okolicznych miejscowościach.
Powtarzające się zdarzenia pokazują, że bankomaty zlokalizowane w miejscach turystycznych nadal stają się celem przestępców stosujących niebezpieczne metody włamań.
Trwają poszukiwania sprawców
Policja prowadzi czynności mające doprowadzić do identyfikacji i zatrzymania osób odpowiedzialnych za nocny napad.
Na obecnym etapie nie podano dokładnej kwoty skradzionych pieniędzy ani szczegółów dotyczących użytych środków wybuchowych.
Nie wiadomo również, czy sobotni napad jest powiązany z wcześniejszymi przestępstwami tego rodzaju na Podhalu.
Sprawa pozostaje rozwojowa.
