Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Psychiatria dzieci i młodzieży na poważnym zakręcie. Na przyjęcie na oddział trzeba czekać nawet ponad dwa lata

Sytuacja w psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej od lat kuleje. Potwierdzają to dane z całego kraju. W wielu ośrodkach czas oczekiwania na przyjęcie planowe na oddział stacjonarny całodobowy wynosi kilkanaście miesięcy, a w niektórych placówkach przekracza nawet dwa lata. Mimo to przepełnione ośrodki przyjmują pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy, co z jednej strony zaburza planowanie terapii, ale z drugiej – jest niezbędne. Nieco lepiej wygląda to na oddziałach dziennych, gdzie nierzadko czas oczekiwania wynosi ok. 2 tygodni. Komentujący te dane eksperci ostrzegają, że odsuwanie w czasie rozpoczęcia leczenia może mieć poważne skutki. Objawy mogą się nasilać, ale też istnieje ryzyko pojawiania się zachowań samobójczych. Z kolei z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że według stanu z 30 kwietnia br. w Polsce było tylko 543 lekarzy z tytułem specjalisty psychiatrii i młodzieży wykonujących ten zawód.

Coraz więcej pilnych przyjęć

Placówki zajmujące się leczeniem psychiatrycznym dzieci i młodzieży udostępniły dane z przełomu lipca i sierpnia, dotyczące liczby młodych pacjentów czekających w kolejce na przyjęcie na oddziały stacjonarne oraz dzienne. Nierzadko ilość osób oczekujących dalece przekracza liczbę łóżek, którymi dysponuje dany ośrodek. Zebrane informacje pochodzą z ponad trzydziestu placówek z całego kraju, czyli ze zdecydowanej większości działających tego typu podmiotów na rynku.

– Obraz psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej wyłaniający się z tych danych pokazuje poważną potrzebę równoważenia opieki planowej oraz elastycznego dostosowywania się do zmieniających się potrzeb pacjentów. Kluczowe jest dążenie do systemu opieki, który będzie w stanie skutecznie reagować na różnorodne wyzwania, zapewniając wszechstronną i odpowiednią opiekę zdrowotną – komentuje psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl.

Osoby wymagające nagłej pomocy – na przykład po próbach samobójczych – mogą liczyć na natychmiastowe przyjęcie. Nie brakuje opinii, że ze względu na duże obłożenie oddziałów pacjentami przyjmowanymi na bieżąco, tj. w trybie pilnym, osobom czekającym w kolejkach trudno jest rozpocząć planowane leczenie. Zarzuty dotyczą tego, że zwiększając liczbę nagłych przyjęć, szpitale same zaburzają harmonogramy prac. – Nagłe przyjęcia mogą wprawdzie opóźniać lub zakłócać te planowane, ale trzeba rozumieć, że są to sytuacje wymagające natychmiastowej interwencji. Przypadki pilne to nie tylko reakcje na próby samobójcze, lecz także na ostre objawy psychotyczne, ciężkie zaburzenia nastroju czy zachowania agresywne – wyjaśnia Michał Murgrabia. 

We wrześniu wzrośnie liczba pacjentów

Na podstawie danych z placówek zajmujących się zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży można także wyciągnąć wnioski na temat tego, czy w związku z rozpoczętym właśnie rokiem szkolnym rośnie liczba młodych ludzi potrzebujących wsparcia. Taką korelację dostrzega dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

– Psychiatria dzieci i młodzieży funkcjonuje w dynamice roku szkolnego i w pewnej, nazwijmy to, zależności od procesu edukacyjnego. Z początkiem roku szkolnego sukcesywnie obserwujemy napływ pacjentów dziecięcych i to zarówno do oddziałów stacjonarnych dziennych, jak i opieki ambulatoryjnej czy interwencji w ramach izb przyjęć. Najczęściej to są pacjenci nieposiadający adekwatnego wsparcia, które powinno być zapewnione na terenie szkoły. Ewentualnie mają oni zdiagnozowane różnego rodzaju deficyty, zaburzenia psychiczne bądź nie postawiono im jeszcze diagnozy – mówi dr Lewandowska.

Ekspertka dodaje też, że dokonała analizy sytuacji w dwóch obszarach. Jeden dotyczył porównania, z jaką skalą wzrostu zapotrzebowania na leczenie psychiatryczne dzieci i młodzieży mamy do czynienia. W celu przeprowadzenia analizy, dr Lewandowska poprosiła centralę NFZ o dane dotyczące realizowania świadczeń w opiece psychiatrycznej (stacjonarnej, ambulatoryjnej i dziennej) dla dzieci i młodzieży przed pandemią. Uwzględniła zatem cały rok 2019 i porównała wyniki z danymi za 2022 rok.

– Przyznam szczerze, że skala problemów, z jaką mamy do czynienia, nawet mnie zaskoczyła. Liczba pacjentów dziecięcych do 13. roku życia, objętych opieką psychiatryczną, wzrosła o 87%. Z kolei starszych pacjentów młodzieżowych przybyło aż o 168% – alarmuje dr Lewandowska.

Nie tylko liczba specjalistów jest ważna

Jak informuje Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej, według stanu z 30 kwietnia br. było 571 lekarzy z tytułem specjalisty psychiatrii i młodzieży, z czego 543 wykonywało zawód. Ekspert zastrzega, że nie posiada danych mówiących o tym, ilu z nich ma podwójną specjalizację, np. psychiatrię dorosłych i na co dzień pracuje w tej drugiej. Nie jest też znany wymiar poszczególnych etatów. Rodzi to pytania o to, czy lekarzy zajmujących się psychiatrią dziecięcą jest za mało. 

– Po ww. danych widać, że takich lekarzy jest w Polsce zbyt mało. Wzrost ich liczby mógłby potencjalnie umożliwić leczenie większej części pacjentów. Niemniej jednak nie tylko ilość psychiatrów jest decydującym czynnikiem. Równie ważne jest posiadanie wystarczającej liczby łóżek na oddziałach. Ponadto istotna jest dostępność psychoterapeutów wyspecjalizowanych w pracy z dziećmi i dodatkowego personelu pomocniczego itd. Dopiero to wszystko razem może przyczynić się do poprawy sytuacji – tłumaczy Murgrabia.

Zbyt długi czas oczekiwania na przyjęcie

Dane udostępnione przez placówki pokazują zróżnicowany czas oczekiwania na przyjęcie na oddział stacjonarny całodobowy oraz na oddział dzienny. Część jednostek informuje, że pacjenci są przyjmowani na bieżąco. Nie brakuje jednak stwierdzeń, że ww. czas wynosi 2-3 miesiące. Są też placówki, które wskazują terminy już na 2024 rok, a nawet na 2025 rok. Natomiast jeden z oddziałów zapewnia, że czas oczekiwania na przyjęcie wynosi aż 770 dni.

– Przedstawione zróżnicowanie czasu oczekiwania na przyjęcie na oddział stacjonarny całodobowy wskazuje na istnienie szerokiej palety warunków i możliwości w placówkach zajmujących się leczeniem psychiatrycznym dzieci i młodzieży. Z kolei odpowiedzi odnoszące się do przyjęć odbywających się na bieżąco świadczą o zdolności placówek do elastycznego reagowania na zmienne zapotrzebowanie. Natomiast rozpiętość terminów od kilku miesięcy do nawet lat mówi o poważnych wyzwaniach w dostępie do opieki. Można stwierdzić, że długoletnie perspektywy przyjęć wydają się przewyższać oczekiwania pacjentów i sugerować poważne braki w dostępie do profesjonalnej pomocy – komentuje psycholog Michał Murgrabia.

Inaczej wygląda kwestia oczekiwania na leczenie na oddziałach dziennych. Ośrodki są gotowe przyjmować pacjentów na bieżąco. W najgorszym wypadku czas oczekiwania wydłuża się do 2 miesięcy. Michał Murgrabia wyjaśnia, że może to być zasługą tego, że oddziały dzienne niosą wsparcie pacjentom wymagającym mniej intensywnej opieki. Co innego placówki całodobowe, w których czas pobytu jest dłuższy. Chcąc przedstawić pełny obraz omawianych zjawisk, warto wyjaśnić, jakie są wskazania medyczne do skierowania pacjentów do określonego trybu leczenia.

– Skierowanie na oddział dzienny lub stacjonarny całodobowy zależy od stopnia nasilenia i rodzaju zaburzeń psychicznych u pacjenta, a także od oceny ryzyka oraz ogólnego stanu zdrowia. W przypadkach ostrych kryzysów, samookaleczeń, prób samobójczych lub poważnych objawów psychotycznych pacjent może być kierowany na oddział stacjonarny całodobowy, gdzie zapewniona jest ciągła opieka. Natomiast oddziały dzienne często przyjmują pacjentów z umiarkowanymi zaburzeniami, wymagającymi wsparcia i terapii, ale niekoniecznie hospitalizacji – dodaje Murgrabia. 

Jest szansa na poprawę sytuacji?

Konsultant krajowy dr Aleksandra Lewandowska zauważa, że problem nie jest nowy, bowiem już w 2012 roku ówczesny krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży alarmował, że tego typu opieka wymaga zmian. Informował też, że z roku na rok przybywa dzieci i młodzieży ze zdiagnozowanymi różnego rodzaju zaburzeniami psychicznymi.

– Niewątpliwie obserwujemy u dzieci i młodzieży kryzys relacji, brak umiejętności społecznych i radzenia sobie z różnymi wyzwaniami. Dotyczy to nie tylko relacji rówieśniczych, ale także w najbliższym środowisku dzieci i nastolatków. Niejedna osoba dorosła nie ma narzędzi i umiejętności do radzenia sobie z wyzwaniami, a co dopiero młode osoby – spostrzega dr Lewandowska.

Chcąc pomóc dzieciom i młodzieży po próbach samobójczych lub cierpiącym z powodów różnych zaburzeń, należy działać niezmiernie szybko i sprawnie. Długotrwałe oczekiwanie na przyjęcie na oddział stacjonarny całodobowy może mieć poważne skutki zdrowotne. 

– Wówczas istniejące objawy mogą się nasilić, wpływając negatywnie na codzienne funkcjonowanie pacjenta. To może prowadzić do izolacji społecznej, problemów w nauce i nawet podwyższonego ryzyka zachowań samobójczych. 2-3 miesiące oczekiwania na oddział dzienny może mieć łagodniejszy, ale wciąż istotny wpływ. Samo przewidywanie długiego oczekiwania może negatywnie przełożyć się na zdrowie pacjenta, zwiększając stres i nasilając objawy. To zjawisko może wywołać poczucie frustracji, negatywnie oddziałując na stan psychiczny. Dlatego skrócenie czasu oczekiwania jest kluczowe dla zapewnienia odpowiedniej i skutecznej opieki psychiatrii dzieci i młodzieży – wyjaśnia ekspert z platformy ePsycholodzy.pl.

Dr Aleksandra Lewandowska jest zdania, że skrócenie czasu oczekiwania na przyjęcie na oddział stacjonarny całodobowy i dzienny na leczenie psychiatryczne dzieci i młodzieży w najbliższym czasie jest możliwe. Konsultant krajowy zwraca uwagę na to, że im więcej jest placówek niosących pomoc – niezależnie od tego, czy działają one w ramach pierwszego czy drugiego poziomu referencyjnego i czy niosą pomoc stacjonarną dzienną – tym bardziej skracają się kolejki. A przez to maleje liczba pacjentów do przyjęcia planowego. Ekspertka wspomina też o zmieniających się przepisach, które wprowadzają oddziały diagnostyczne dzienne. Pacjenci, którzy teraz nie wymagają leczenia w oddziale stacjonarnym, ale czekają na przyjęcie planowe, będą mogli korzystać z opieki w ramach oddziału dziennego z możliwością powrotu wieczorem do domu, tak jak to wygląda dziś na oddziałach dziennych.


 


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
IV Charytatywny Piknik Militarny IPA w Ropczycach. Służby mundurowe połączą siły dla Matyldy IV Charytatywny Piknik Militarny IPA w Ropczycach. Służby mundurowe połączą siły dla Matyldy Już 12 lipca 2026 roku na Stadionie Miejskim Ropczyckiego Centrum Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza 56 w Ropczycach odbędzie się IV Charytatywny Piknik Militarny IPA pod hasłem „Służby mundurowe dla społeczeństwa – razem możemy więcej”. Wydarzenie zaplanowano w godz. od 11.00 do 20.00.Organizatorem przedsięwzięcia jest IPA Region Ropczyce – Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji. Współorganizatorami pikniku są Ropczyckie Centrum Sportu i Rekreacji, Oddział Miejsko-Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Ropczycach, Centrum Kultury w Ropczycach, Podkarpacka Izba Rolnicza, Jednostka Strzelecka 2051 z Sędziszowa Małopolskiego oraz NSZZP KPP Ropczyce.Tegoroczna edycja wydarzenia będzie miała szczególny, charytatywny charakter. Podczas pikniku prowadzona będzie zbiórka środków finansowych na wsparcie leczenia 3-letniej Matyldy Głodek z terenu powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Zbiórkę prowadzić będą druhowie OSP, członkowie Fundacji Wspólna Siła oraz przedstawiciele IPA Ropczyce.Piknik odbędzie się pod patronatem honorowym posła na Sejm RP Adama Dziedzica, starosty powiatu ropczycko-sędziszowskiego Piotra Kapusty oraz burmistrza Ropczyc Kazimierza Moskala.Służby mundurowe, wojsko i grupy rekonstrukcyjneW programie wydarzenia przewidziano udział licznych formacji mundurowych z województwa podkarpackiego i innych regionów kraju. Zaprezentują się m.in. jednostki wojskowe, policja, straż pożarna, Służba Więzienna, Straż Graniczna, Straż Ochrony Kolei, Żandarmeria Wojskowa oraz jednostki strzeleckie.Wśród zapowiedzianych uczestników znajdują się m.in. 21 Brygada Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, 18 Pułk Saperów z Niska, 3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej, 33 Batalion Lekkiej Piechoty z Dębicy, Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej z Przemyśla, Wojskowe Centrum Rekrutacji z Mielca, Wojskowy Ośrodek Szkolenia Poligonowego Dęba z Nowej Dęby oraz 2 Hrubieszowski Pułk Rozpoznawczy.Obecni będą także funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie i Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach, strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Ropczycach oraz druhowie OSP z gminy Ropczyce. Służbę Więzienną reprezentować będą Zakład Karny w Rzeszowie i Zakład Karny w Dębicy, a Straż Ochrony Kolei – jednostki z Przemyśla, Dębicy i Zagórza.Na miejscu pojawią się również stowarzyszenia, fundacje militarne, grupy rekonstrukcji historycznej i ekipy związane z obronnością oraz militariami. Wśród nich zapowiedziano m.in. LOK z Rzeszowa, Klub Historyczno-Eksploracyjny V2 Team z Ostrowa, Patriotyczny Mielec, Fundację Prawda i Pamięć im. gen. Stanisława Maczka z Mielca, Zmotoryzowaną Grupę Rekonstrukcji Historycznej im. gen. Stanisława Maczka, Klub Strzelecki VIS LOK Mielec, GRH Gorlice, GRH Pułk Strzelców Podhalańskich oraz przedstawicieli Politechniki Lubelskiej z trenażerem czołgowym.Bezpieczeństwo, profilaktyka i atrakcje dla rodzinJednym z głównych elementów wydarzenia będzie coroczna akcja prewencyjna dla dzieci „Bezpieczne wakacje”. Zaplanowano również działania profilaktyczne prowadzone w ramach akcji PZU i Komendy Głównej Policji pod hasłem „Mistrzu, pomyśl”.Organizatorzy przygotowują pokazy dynamiczne służb mundurowych, szkolenia z pierwszej pomocy przedmedycznej z wykorzystaniem fantoma, pogadanki dotyczące bezpieczeństwa na drogach i podczas prac polowych, a także działania edukacyjne związane z przeciwdziałaniem narkomanii i alkoholizmowi. Uczestnicy będą mogli zobaczyć m.in. ćwiczenia z wykorzystaniem alkogogli i narkogogli, pokazy strażackie, symulator dachowania, symulator zderzeń, pokazy tresury psów oraz prezentacje Klubu Karate „Kyokushin Ropczyce”.Wydarzenie ma także promować postawy proekologiczne, poszanowanie przyrody oraz integrację lokalnej społeczności. Organizatorzy podkreślają, że piknik jest również formą podziękowania dla rolników za ich codzienną pracę i wkład w zapewnianie dostaw płodów rolnych.Dla najmłodszych przygotowane zostaną darmowe dmuchane zjeżdżalnie, „pole minowe”, miasteczko ruchu drogowego, wirtualna strzelnica, animacje, tatuaże, warkoczyki, konkursy, słodycze, soki, wata cukrowa, popcorn, loteria fantowa oraz charytatywne licytacje. Organizatorzy zapowiadają także darmowy poczęstunek dla uczestników, przygotowany przez Podkarpacką Izbę Rolniczą, lokalne Koła Gospodyń Wiejskich oraz Fundację Hope Foundation z Przemyśla.Występy na sceniePodczas pikniku nie zabraknie programu artystycznego. Na scenie zaprezentują się młodzi wykonawcy, w tym Lilia Snuzik, Antonina Grobelna i Wiktoria Wawrzonek, a także zespół ze Szkoły Muzycznej Yamaha z Ropczyc i Sędziszowa Małopolskiego.Zaplanowano również występy wojskowych zespołów muzycznych, w tym „Saper Band” z 18 Pułku Saperów w Nisku, zespołu Klubu Wojskowego 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich w Przemyślu oraz zespołu „Hubal” z 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego w Hrubieszowie.Razem dla MatyldyIV Charytatywny Piknik Militarny IPA w Ropczycach ma łączyć edukację, profilaktykę, rodzinną zabawę, promocję służb mundurowych oraz realną pomoc potrzebującemu dziecku. Organizatorzy zapraszają mieszkańców Ropczyc, powiatu ropczycko-sędziszowskiego i całego regionu do udziału w wydarzeniu oraz wsparcia zbiórki na leczenie 3-letniej Matyldy Głodek.Wstęp na wydarzenie jest wolny. Data rozpoczęcia wydarzenia: 12.07.2026
Reklama
Reklama

Temperatura: 33°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklamahostovita.pl
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
test