Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
WAŻNE
Reklama

Niecałe 3 minuty od zgłoszenia! Błyskawiczna reakcja krakowskiej policji. Dramatyczny pościg i strzelanina z zamachowcem

Zaledwie kilka minut trwała dramatyczna akcja służb po sobotnim zamachu na Rynku Głównym w Krakowie. Uzbrojony napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych osób, próbował uciec samochodem przez centrum miasta. Jako pierwsi ruszyli za nim strażnicy miejscy, a następnie pościg przejęli policjanci. Finał rozegrał się na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej, gdzie doszło do konfrontacji z napastnikiem. Dwóch funkcjonariuszy zostało postrzelonych.

W sobotę, 7 listopada, około godziny 15:00 zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem marki Subaru na krakowski Rynek Główny od strony ulicy Sławkowskiej. Napastnik zaczął strzelać do znajdujących się tam mieszkańców i turystów. Chwilę później rozpoczęła się dramatyczna ucieczka przez centrum Krakowa.

Strażnicy miejscy jako pierwsi ruszyli w pościg

Z relacji komendanta krakowskiej Straży Miejskiej Zbigniewa Ulmana wynika, że jako pierwsi za samochodem sprawcy ruszyli strażnicy miejscy pełniący służbę w rejonie Rynku Głównego.

Funkcjonariusze zauważyli Subaru wyjeżdżające z ulicy Sławkowskiej i natychmiast podjęli pościg. Na wysokości ulicy Siennej działania przejęli policjanci.

Pozostałe patrole straży miejskiej zajęły się zabezpieczaniem Rynku Głównego oraz miejsc, w których znajdowali się poszkodowani. Strażnicy uczestniczyli również w zabezpieczaniu rejonu późniejszej konfrontacji z napastnikiem.

Ucieczka przez Grodzką i Stradomską

Napastnik kontynuował jazdę przez ścisłe centrum miasta. Z Rynku Głównego skierował się w ulicę Grodzką, następnie przejechał przez plac Wszystkich Świętych i w stronę Wawelu.

Podczas ucieczki sprawca nadal stanowił śmiertelne zagrożenie. Na placu Wszystkich Świętych ostrzelany został tramwaj linii nr 1. Pociski uszkodziły szybę kabiny motorniczego. Na szczęście nikt z pasażerów ani prowadzący tramwaj nie odniósł obrażeń.

Pościg trwał dalej ulicą Stradomską, aż do skrzyżowania z ulicą Dietla. 

Dramatyczny finał. Dwóch policjantów postrzelonych

To właśnie tam doszło do konfrontacji z uzbrojonym sprawcą.

Naprzeciw napastnika stanęli dwaj funkcjonariusze Komisariatu Policji I w Krakowie — starszy posterunkowy Jakub Kulik oraz starszy posterunkowy Artur Morański.

Podczas wymiany ognia obaj zostali ranni. Mimo odniesionych obrażeń policjanci zdołali powstrzymać napastnika, który również został postrzelony i zatrzymany.

Policja ujawniła chronologię interwencji

Według informacji przedstawionych przez policję pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego dokładnie o godzinie 15:00:15.

Już w drugiej minucie od zgłoszenia na miejscu byli strażnicy miejscy. W trzeciej minucie policjanci podjęli interwencję i doszło do wymiany ognia. Do działań kierowano kolejne patrole.

Tak szybka reakcja służb miała kluczowe znaczenie dla powstrzymania dalszego ataku.

Bohaterowie walczą o zdrowie

W niedzielę, 8 listopada, napłynęły kolejne informacje ze szpitali. Obaj ranni policjanci zostali wybudzeni ze śpiączki farmakologicznej. Stan Jakuba Kulika pozostaje ciężki, ale stabilny.

Prezydent Krakowa wystąpił z inicjatywą nadania obu funkcjonariuszom tytułu Honorowego Obywatela Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.

Sobotni zamach pochłonął życie sześciu osób, a 16 zostało rannych.

Historia tego pościgu pokazuje, jak ogromne znaczenie miały pierwsze minuty po ataku. Strażnicy miejscy, którzy ruszyli za uciekającym sprawcą, oraz policjanci, którzy stanęli naprzeciw uzbrojonego napastnika, wykazali się odwagą i determinacją w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
„D-Day. Normandia ’44”. Wyjątkowa wystawa fotograficzna w Mielcu „D-Day. Normandia ’44”. Wyjątkowa wystawa fotograficzna w Mielcu 75 archiwalnych fotografii dokumentujących jedno z najważniejszych wydarzeń II wojny światowej będzie można zobaczyć w Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” w Mielcu. W piątek, 9 października, otwarta zostanie wystawa „D-Day. Normandia ’44”.Ekspozycja poświęcona jest alianckiej inwazji w Normandii, rozpoczętej w czerwcu 1944 roku. Operacja doprowadziła do utworzenia drugiego frontu w Europie Zachodniej i stała się jednym z kluczowych etapów prowadzących do pokonania III Rzeszy.Na wystawie zaprezentowanych zostanie 75 archiwalnych fotografii, udostępnionych mieleckiemu muzeum przez Polską Agencję Fotografów FORUM w Warszawie.Zdjęcia pokazują najważniejsze elementy operacji w Normandii: lądowanie alianckich żołnierzy na plażach, niemieckie umocnienia i uzbrojenie, walki o kolejne miejscowości oraz pierwsze spotkania żołnierzy z ludnością cywilną.Fotografie uzupełnią mapy oraz plansze opisowe, dzięki którym zwiedzający będą mogli poznać szerszy kontekst wydarzeń z lata 1944 roku.– Serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów – zachęca Janusz Halisz, kustosz Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka”.Otwarcie 9 październikaWernisaż wystawy „D-Day. Normandia ’44” odbędzie się w piątek, 9 października 2026 roku o godz. 18.00 w Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” przy ul. Jadernych 19 w Mielcu.Ekspozycję będzie można oglądać do 19 grudnia 2026 roku.Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” w Mielcuul. Jadernych 19, 39-300 Mielec Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.10.2026
Reklama
Reklama

Temperatura: -1°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
Reklama
test