Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Liczba zdjęć
137 zdjęć
Za nami I edycja Festiwalu „Na Wilczym Tropie” w Mielcu [zdjęcia]
I edycja Festiwalu „Na Wilczym Tropie” w Mielcu dzień pełen głębokich wzruszeń, prawdy historycznej i pięknej sztuki. W Sali Królewskiej Państwowej Szkoły Muzycznej historia dosłownie ożyła na naszych oczach i połączyła pokolenia. Nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta udowodniło, że pamięć o trudnych kartach historii nie musi antagonizować, lecz łączyć.Prawda z kart historii: Fascynujące prelekcje pozwoliły nam wyjść poza ramy szkolnych podręczników. Prezes Klubu Historycznego TMZM Daniel Kobiela przybliżył idee festiwalu, postać Zbigniewa Herberta oraz tragiczne losy gen. Leopolda Okulickiego i bezprawnie skazanych przywódców Podziemnego Państwa Polskiego w procesie szesnastu. Z kolei mielecki regionalista Stanisław Wanatowicz przedstawił postać Leona Wanatowicza – nie tylko jako walecznego żołnierza, ale przede wszystkim dobrego męża, ojca i mężnego przyjaciela.Symboliczne wyróżnienie: Statuetkę „Strażnik Pamięci Na Wilczym Tropie” Kapituła (Prezes TMZM Zbigniew Działowski, Prezes KH TMZM oraz Prezydent Miasta Mielca) przyznała Panu Romualdowi Rzeszutkowi za niezwykły wkład w kultywowanie pamięci i inicjatywę budowy największego pomnika Żołnierzy Niezłomnych w Polsce, który stanął właśnie w Mielcu.Język sumienia, nie propagandy: Emocjonującym punktem był finał I Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Zbigniewa Herberta. Usłyszeć można było poruszające wiersze o niezłomności i odwadze. Kapituła Jury (Teresa Paryna, Józef Bilski, Beata Borowska-Setera oraz Daniel Kobiela) nagrodziła:W kategorii dorośli: I miejsce – Maciej Proksa, II miejsce – Katarzyna Hudy, III miejsce – Jerzy Węgrzyn.W kategorii młodzież: I miejsce – Wiktoria Kocoł, II miejsce – Weronika Stefanowicz, III miejsce – Antonina Kwiatkowska.Muzyczny finał: Popołudnie zwieńczył niesamowity, pełen energii i refleksji koncert barda Solidarności Pawła Orkisza wraz z zespołem. Mistrz czarował publiczność utworami autorskimi oraz dziełami Wysockiego i Cohena.Podczas gali obecni byli: Poseł na Sejm RP Pani Krystyna Skowrońska oraz Pan Fryderyk Kapinos.Ogromne brawa dla organizatorów: Towarzystwa Miłośników Ziemi Mieleckiej, Klubu Historycznego TMZM oraz Mieleckiej Grupy Literackiej SŁOWO, którzy po raz kolejny pokazali, jak świetnie można działać kulturalnie na rzecz regionu.Podziękowania należą się również współorganizatorowi – Centrum Kulturalnemu w Przemyślu, patronom -Prezydent Miasta Mielca, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wołyński, IPN O/Rzeszów, ZLP O/Rzeszów- przekazali organizatorzy wydarzenia.
Liczba zdjęć
48 zdjęć
Wiosna za oknem i w wierszach [zdjęcia]
W atmosferze budzącej się do życia wiosny odbyło się wyjątkowe spotkanie poetyckie z okazji Światowego Dnia Poezji, zorganizowane przez Miejską Biblioteką Publiczną SCK w Mielcu i Mielecką Grupę Literacką SŁOWO. "POETYCKIE IMPULSY" organizowane po raz drugi zgromadziły w Sali Audiowizualnej zarówno młodych adeptów słowa, jak i doświadczonych twórców. Wydarzenie pełne wzruszeń, inspiracji i międzypokoleniowego dialogu poprowadziły Jolanta Strycharz i Beata Borowska-Setera. Pierwszą część spotkania wypełniły prezentacje wierszy konkursowych młodzieży, których tematyka oscylowała wokół motywów lotniczych. W utworach Mai Bik, Lilii Szelest, Nikoli Korczak, Lilii Wiatrowicz pojawiały się obrazy lotu, wolności, marzeń unoszących się ponad codziennością, ale także refleksje nad odwagą i przekraczaniem własnych granic. Młodzi autorzy to uczniowie Szkoły Podstawowej nr 11 w Mielcu, którzy pod opieką swoich polonistek: Magdaleny Rumak- Markowskiej i Moniki Kuroń zachwycili świeżością spojrzenia i wyobraźnią.W drugiej części spotkania swoje utwory zaprezentowali doświadczeni poeci, sięgając po tematy bliskie sercu każdej wrażliwej duszy. Byli to: Beata Pleban, Danuta Maziarz, Barbara Sażalska, Adam Kopacz, Jerzy Węgrzyn, Stenia Krawiec, Henryka Marek, Aleksandra Piguła, Andrzej Talarek, Teresa Elżbieta Pyzik, Halina Bogacz-Wardzińska. Dominowały wiersze o wiośnie – czasie odrodzenia, nadziei i subtelnych przemian – ale nie zabrakło także refleksji bardziej uniwersalnych, dotyczących życia, przemijania i piękna codziennych chwil. Szczególnie cennym elementem spotkania były momenty, gdy doświadczeni poeci dzieląc się swoją twórczością, udzielali młodym twórcom wskazówek, zachęcając ich do dalszego rozwijania pasji pisarskiej. Były to słowa pełne życzliwości i wsparcia, które z pewnością na długo pozostaną w pamięci uczestników.Spotkanie udowodniło, że poezja łączy pokolenia, a wspólna przestrzeń twórcza staje się miejscem wzajemnej inspiracji. Magii wydarzeniu dodała Grupa Wokalna Summer Voice, która pod przewodnictwem Małgorzaty Pazdro wystąpiła w składzie: Jagoda Ortyl, Monika Przybyła, Marcelina Skórska, Oliwia Perc, Paulina Turkosz. Wiosna – obecna zarówno za oknem, jak i w prezentowanych wierszach – stała się symbolem nowych początków, twórczej odwagi i nadziei na kolejne piękne słowa.
Liczba zdjęć
30 zdjęć
Premiera tomiku Haliny Bogacz-Wardzińskiej pt. "Kore" [zdjęcia]
Popołudnie 16 listopada 2025r. zdecydowanie należy do tych, które na długo zapadają w pamięć. W Sali Audiowizualnej Miejskiej Biblioteki Publicznej SCK w Mielcu spotkali się, by świętować premierę tomiku Haliny Bogacz-Wardzińskiej pt. "Kore". Już od pierwszych minut dało się wyczuć energię, która unosiła się w powietrzu – mieszankę ekscytacji, ciekawości i szczerej sympatii, jaką zgromadzona licznie publiczność darzy poetkę.Wydarzenie poprowadzone przez prezes MGL Słowo Beatę Borowską-Seterę zamieniło się w spotkanie ludzi, którzy kochają słowo i cenią autentyczność a fragmenty tomiku czytane przez Elżbietę Witek i Marię Orłowską wybrzmiały jeszcze mocniej w zestawieniu z osobowością autorki.Wiersze pełne były zarówno wrażliwości, jak i siły – takiej samej, jaką emanuje sama twórczyni. Publiczność słuchała w ciszy, a chwilę później wybuchała śmiechem, gdy poetka dorzucała zabawny komentarz. Całość dopełniła piękna muzyka w wykonaniu Mieleckiej Kapeli Podwórkowej. Wieczór zakończył się wspólnym uwiecznieniem wydarzenia na zdjęciu i poczuciu, że byliśmy świadkami czegoś naprawdę szczerego i pięknego. Kore to tomik, który zdecydowanie zasługuje na uwagę, a jego autorka – na miano jednej z najbardziej ujmujących osobowości mieleckiej poezji co udowodniła długa kolejka chętnych po egzemplarz z jej podpisem.
test