Przemyscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież i pobicie 53-latka. Agresorami okazali się 49 i 50-latek, mieszkający na terenie Przemyśla. Obaj usłyszeli po dwa zarzuty - kradzieży i pobicia. Na wniosek śledczych, prokurator zastosował wobec sprawców środki zapobiegawcze w postaci m.in. policyjnego dozoru oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.
Policjanci w Przemyślu zostali powiadomieni o kradzieży i pobiciu. Do tego zdarzenia doszło w jednym z pustostanów na terenie Przemyśla. Z ustaleń śledczych wynika, że pokrzywdzony spotkał znajomych, z którymi poszedł do opuszczonego budynku. Tam razem pili alkohol.
Po przebudzeniu, 53-latek zorientował się, że nie ma przy sobie saszetki z dokumentami, telefonem i pieniędzmi. Zapytał się swoich znajomych, gdzie są jego rzeczy i wówczas najpierw jeden z mężczyzn uderzył go, a po chwili dołączył do niego drugi. Pokrzywdzony zdołał opuścić pustostan i o zdarzeniu powiadomić przemyskich policjantów.
Jeszcze tego samego dnia, funkcjonariusze ustalili i zatrzymali dwóch mężczyzn mogących mieć związek z tym zdarzeniem. To 49 i 50-latek.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów. Obaj podejrzani są o kradzież i pobicie. Dodatkowo okazało się, że 50-latek dopuścił się tego czynu w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności.
Wobec obu mężczyzn, prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego oraz zakazu opuszczania kraju.
