Decyzja z 8 czerwca 2026 roku nie jest jeszcze formalnym połączeniem szpitali. Uchwała intencyjna to dokument otwarcia – wyraża wolę podjęcia rozmów i analiz, nie przesądza o końcowym kształcie ewentualnej fuzji. Głosowanie zakończyło się wynikiem 13 do 12 – minimalna większość jednego głosu zadecydowała o przyjęciu uchwały intencyjnej. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
Za przyjęciem uchwały głosowali: Andrzej Bryła, Andrzej Chrabąszcz, Zbigniew Działowski, Kazimierz Gacek, Wojciech Naprawa, Tomasz Ortyl, Marek Paprocki, Józef Rybiński, Mikołaj Skrzypiec, Józef Smaczny, Jacek Tejchma, Grzegorz Tychanowicz oraz Mirosława Wyzga.
Przeciwko głosowali: Waldemar Barnaś, Edmund Duszkiewicz, Kacper Głaz, Barbara Jabłońska, Marek Kamiński, Bartosz Kurgan, Maria Należna, Maria Napieracz, Krzysztof Olszewski, Maria Orłowska, Antoni Skawiński oraz Zbigniew Tymuła.
Po jej przyjęciu władze powiatu i szpitala w Rzeszowie mają przystąpić do właściwych negocjacji. Dopiero ich wynik pokaże, czy i na jakich warunkach możliwe jest połączenie. Co kluczowe – zgodnie z zabezpieczeniem wpisanym do treści uchwały – złożenie wniosku o dotację z programu ministerialnego przez USK Rzeszów wymaga jeszcze jednego, odrębnego głosowania Rady Powiatu. To oznacza, że radni będą mieli kolejną szansę zatrzymania procesu, jeśli warunki okażą się niekorzystne.
Starosta Gacek podkreślał, że połączenie ma dać mieleckiej placówce stabilność finansową, której samodzielnie nie jest w stanie uzyskać w obliczu rosnących deficytów. Wskazywał na konkretne dziedziny, w których szpital mógłby zyskać: neurochirurgia i chirurgia naczyń to oddziały, które wymagają skali, której mały szpital powiatowy nie jest w stanie zapewnić samodzielnie.
