W czwartek 9 lipca po godzinie 18 w miejscowości Dąbie w powiecie mieleckim wybuchł pożar kurnika. Duży ogień ogarnął dach i wnętrze budynku. Trwa akcja gaśnicza. Kłęby dymu zasłaniają widoczność utrudniając akcję gaszenia.
Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
W akcji gaszenia brało udział 12 zastępów Straży Pożarnej: PSP JRG1, dwa zastępy PSP JRG2, OSP Radomyśl Wielki dwa zastępy, OSP Wadowice Górne jeden zastęp, OSP Dulcza Mała jeden zastęp, OSP Dąbie jeden zastęp uczestniczyli podczas czynności gaśniczych palącego się budynku gospodarczego.
Na miejscu zastano właściciela nieruchomości, podczas rozmowy ustalono, że pożarowi uległ budynek gospodarczy służący do hodowli drobiu, konstrukcji murowanej, pokryty blacha, tylko konstrukcja dachowa wykonana była z drewna pokryta blacha ocieplana wełną mineralną oraz styropianem. Budynek ten miał wymiary 85mx11mx3m.
Na środku budynku znajdowało się pomieszczenie gospodarcze tak zwana kotłownia, w której znajdował się piec na eko groszek. Cały budynek miał centralne ogrzewanie w postaci rozprowadzonych rur z nadmuchem, które ogrzewały dwa pomieszczenia służące do hodowli drobiu. Ustalono iż w budynku nie było jakichkolwiek zwierząt, jedynie w budynku znajdowały się maszyny służące do podawania paszy, maszyny do podawania wody, 5 ton paszy, duża ilość słomy oraz narzędzia do prac codziennych związanych z hodowlą drobiu. Według oświadczenia właściciela szacowana wartość strat może wynosić około 1mln z.
Ustalono także iż budynek nie jest ubezpieczony. Przyczyna powstania pożaru nie jest znana.
Na szczęście bez ofiar.

