Dwóch strażaków zginęło podczas akcji gaśniczej
Do tragicznego pożaru doszło w piątkowych godzinach porannych w Nisku, w powiecie niżańskim. Ogień pojawił się w obiekcie, w którym prowadzono sprzedaż i magazynowanie części do maszyn rolniczych oraz pojazdów.
Na miejsce skierowano liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Ratownicy przystąpili do walki z żywiołem.
Podczas prowadzonych działań doszło jednak do dramatycznej sytuacji. Dwóch strażaków zawodowych z Komendy Powiatowej PSP w Nisku zostało odciętych przez ogień wewnątrz budynku. Nie mogli samodzielnie wydostać się na zewnątrz.
Jak informują media ratownicze, pozostałym uczestnikom akcji udało się ewakuować obu funkcjonariuszy z płonącego obiektu. Niestety, pomimo podjętych działań ratunkowych ich życia nie udało się uratować.
Ogromna tragedia dla strażackiej społeczności
Śmierć dwóch funkcjonariuszy podczas wykonywania obowiązków służbowych to ogromny cios dla środowiska strażackiego, a przede wszystkim rodzin i najbliższych zmarłych.
Strażacy każdego dnia podejmują działania w warunkach bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wchodzą do płonących budynków, ratują osoby poszkodowane w wypadkach i uczestniczą w najbardziej niebezpiecznych akcjach ratowniczych.
Piątkowa tragedia w Nisku pokazuje, jak wielkie ryzyko wiąże się z tą służbą. Dwóch ratowników, którzy przystąpili do walki z pożarem, nie wróci już do swoich rodzin.
Okoliczności tragedii będą wymagały wyjaśnienia
Na obecnym etapie nie są znane dokładne przyczyny pożaru ani wszystkie okoliczności, w jakich strażacy zostali odcięci od drogi ewakuacyjnej.
Wyjaśnienia wymagać będzie zarówno źródło ognia, jak i przebieg akcji ratowniczo-gaśniczej, podczas której doszło do śmierci funkcjonariuszy.
Według informacji opublikowanych w piątek rano przez media regionalne i ratownicze tragiczny bilans zdarzenia to dwóch zmarłych strażaków PSP.
Rodzinom, bliskim i kolegom zmarłych funkcjonariuszy składamy wyrazy najgłębszego współczucia.
