Stalowowolscy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku z udziałem 12-latka. Wstępne ustalenia wskazują, że chłopiec, jadący rowerem, trzymał za ramię swojego kolegę, który jechał obok niego hulajnogą elektryczną. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w samochód osobowy. Zdarzenie było na tyle poważne, że na miejscu interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował nastolatka do szpitala.
W czwartek 20 sierpnia około godziny 18.40, w jednej w miejscowości w gminie Radomyśl nad Sanem, na drodze wojewódzkiej nr 876, doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem 12-letniego chłopca jadącego na rowerze. Ze wstępnych ustaleń policjantów i relacji świadków zdarzenia wynika, że chłopiec, w trakcie jazdy trzymał za ramię swojego kolegę, który jechał obok niego hulajnogą elektryczną. W pewnym momencie puścił jego ramię, stracił panowanie nad jednośladem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym Peugeotem.
Ranny chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Kielcach. Pracujący na miejscu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zorganizowali objazdy. Kierujący byli trzeźwi.
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, kierującemu hulajnogą elektryczną surowo zabrania się ciągnięcia lub holowania innego pojazdu. Hulajnoga elektryczna nie jest konstrukcyjnie przystosowana ani uprawniona do pełnienia funkcji pojazdu holującego. Taki manewr stwarza duże zagrożenie.
Pamiętajmy, że tylko odpowiedzialne zachowanie na drodze pozwala uniknąć niebezpiecznych sytuacji i sprawia, że rower oraz hulajnoga pozostają wygodnym i bezpiecznym środkiem transportu.
