Do poważnego zdarzenia kolejowego doszło w piątkowe popołudnie w rejonie Wierchomli i Piwnicznej-Zdroju. Na linii kolejowej nr 96 wykoleił się pociąg towarowy, a część wagonów stoczyła się do rzeki Poprad. Na szczęście, według dotychczasowych informacji, nikt nie odniósł obrażeń, a służby nie stwierdziły zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi ani zagrożenia ekologicznego.
Do zdarzenia doszło około godziny 15:30. Jak wynika z informacji przekazywanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe oraz lokalne służby, z torów wypadło sześć pustych wagonów pociągu towarowego. Część z nich osunęła się z nasypu i znalazła w korycie rzeki Poprad. Przyczyny wykolejenia będą wyjaśniane przez odpowiednią komisję badającą zdarzenia kolejowe.
Na miejscu pracują straż pożarna, policja oraz służby kolejowe. Trwa zabezpieczanie miejsca zdarzenia, a do akcji kierowany jest specjalistyczny sprzęt, który umożliwi podniesienie wykolejonych wagonów oraz ich ponowne ustawienie na torach. Dopiero po usunięciu składu możliwa będzie naprawa uszkodzonej infrastruktury kolejowej.
Według dotychczasowych ustaleń nie doszło do wycieku substancji niebezpiecznych. Służby podkreślają, że nie występuje zagrożenie ekologiczne ani niebezpieczeństwo dla mieszkańców okolicy.
W związku z wykolejeniem ruch pociągów na odcinku Wierchomla – Piwniczna został całkowicie wstrzymany. Utrudnienia dotyczą połączeń w kierunku Krynicy-Zdroju oraz Nowego Sącza. Przewoźnicy PKP Intercity i POLREGIO uruchomili zastępczą komunikację autobusową na odcinku Nowy Sącz – Krynica-Zdrój. Podróżni powinni śledzić bieżące komunikaty przewoźników i liczyć się z opóźnieniami.
Skala uszkodzeń torowiska oraz czas potrzebny do usunięcia wykolejonych wagonów sprawiają, że utrudnienia mogą potrwać jeszcze wiele godzin. Służby zapowiadają, że po zakończeniu akcji ratowniczo-technicznej rozpocznie się szczegółowe badanie przyczyn zdarzenia.
