Tylicz, malownicza miejscowość położona zaledwie kilka kilometrów od Krynicy-Zdroju, od wieków przyciąga nie tylko turystów szukających spokoju Beskidu Sądeckiego, ale także pielgrzymów. To właśnie tutaj znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej – Opiekunki Rodzin i Uzdrowienia Chorych, miejsce modlitwy, zawierzenia i szczególnego kultu maryjnego, którego początki sięgają XVII wieku.
Centralnym punktem sanktuarium jest obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, nazywany dziś obrazem Matki Bożej Tylickiej. Według informacji parafii w Tyliczu wizerunek został podarowany miejscowej ludności przez biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego w 1612 roku. Data powstania obrazu nie jest znana, ale jego autorstwo przypisywane jest niderlandzkiemu malarzowi Adrianowi Ysenbrandtowi, dlatego wizerunek może liczyć około 500 lat.
Obraz wyróżnia się nietypową kompozycją. Matka Boża trzyma Dzieciątko Jezus na prawej dłoni, podczas gdy w wielu tradycyjnych przedstawieniach Dzieciątko znajduje się po lewej stronie. Jezus nie siedzi, lecz stoi i tuli się do Maryi. Ten gest bliskości, czułości i zawierzenia stał się duchowym znakiem Tylicza. Podczas uroczystości ogłoszenia sanktuarium biskup tarnowski Andrzej Jeż zwracał uwagę, że patrząc na ten obraz, wierni mogą czuć się „objęci” matczyną troską Maryi, która prowadzi do Jezusa.
Dar biskupa Piotra Tylickiego i odrodzenie dawnego Miastka
Historia obrazu jest ściśle związana z osobą biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego. To on w 1612 roku odegrał kluczową rolę w odnowieniu miejscowości, która wcześniej funkcjonowała jako Miastko. Według lokalnych opracowań 26 czerwca 1612 roku, na zamku w Bodzentynie, biskup Tylicki – za zgodą króla Zygmunta III Wazy – wydał przywilej lokacji miasta Tylicz na gruncie dawnego Miastka.
Źródła nie podają jednego, osobistego motywu, który wprost tłumaczyłby, dlaczego biskup przekazał obraz. Z dostępnych informacji wynika jednak, że dar był częścią szerszego dzieła odnowy miejscowości i życia religijnego. Piotr Tylicki przywracał Tyliczowi znaczenie, nadał mu przywileje, wspierał rozwój parafii, ufundował kościół i wyposażył go w cenne dzieła. Obraz Matki Bożej został więc przekazany jako duchowe centrum nowej świątyni i znak opieki nad mieszkańcami. Portal Odkryj Tylicz podaje, że biskup ufundował kościół i szkołę parafialną oraz wyposażył świątynię w dzieła pochodzące z prywatnych zbiorów.
Drewniany kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Tyliczu, ufundowany w 1612 roku przez biskupa Piotra Tylickiego, przez stulecia był miejscem przechowywania i kultu wizerunku Maryi. Visit Małopolska wskazuje, że w jego rokokowym ołtarzu głównym znajdował się cudowny obraz Madonny z Dzieciątkiem, znany jako Madonna Tylicka.
Droga do sanktuarium
Współczesna historia sanktuarium wiąże się z budową nowego kościoła pod wezwaniem Imienia Maryi. Jak podaje parafia, ks. prałat Marian Stach, wieloletni proboszcz Tylicza, natrafił w dawnych kronikach parafialnych na określenie „sanktuarium” odnoszące się do zabytkowego kościoła, w którym znajdował się czczony obraz. Myśl o stworzeniu miejsca, które mogłoby przyjmować liczniejszych pielgrzymów, towarzyszyła mu przez kolejne lata.
Pozwolenie na budowę nowej świątyni parafia otrzymała w Wielki Piątek 2001 roku. W 2002 roku rozpoczęto pierwsze prace, a 1 września 2007 roku biskup tarnowski Wiktor Skworc dokonał konsekracji nowego kościoła pw. Imienia Maryi. To właśnie do tej świątyni przeniesiono obraz Matki Bożej Tylickiej z zabytkowego kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Historyczny akt podniesienia kościoła pw. Imienia Maryi w Tyliczu do godności Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej – Opiekunki Rodzin i Uzdrowienia Chorych nastąpił w sobotę, 27 sierpnia 2016 roku. Dokonał tego biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas uroczystej Eucharystii o godz. 10.00.
Konferencja Episkopatu Polski informowała wówczas, że diecezja tarnowska zyskała nowe sanktuarium, a biskup Jeż zachęcał wiernych, by przybywali do Tylicza z różnych miejsc i sytuacji życiowych, powierzając Maryi szczególnie chorych oraz rodziny.
Pielgrzymi, modlitwa i świadectwa łask
Tylickie sanktuarium rozwija się jako miejsce modlitwy rodzin, osób chorych, starszych i wszystkich, którzy szukają duchowego umocnienia. RDN Małopolska określa obraz Matki Bożej Tylickiej jako „słynący łaskami” i przypomina, że został przywieziony przez biskupa Piotra Tylickiego oraz umieszczony w miejscowym kościele w 1612 roku. Według tej relacji przez wieki kult rozwijał się, a pielgrzymi otrzymywali łaski wyproszone za pośrednictwem Maryi.
Źródła kościelne i lokalne mówią o żywym kulcie, wdzięczności wiernych i przekonaniu mieszkańców o szczególnej opiece Matki Bożej nad miejscowością. Parafia podkreśla, że Maryja czczona jest tu jako Opiekunka Rodzin i Uzdrowienie Chorych, dająca wiernym siłę w chorobie, cierpieniu i niepełnosprawności.
Nie znalazłem jednak oficjalnego, kościelnego wykazu cudów uznanych formalnie przez komisje kościelne. Dlatego najrzetelniej pisać o łaskach, podziękowaniach i świadectwach wiernych, a nie o urzędowo potwierdzonych cudach. W 2016 roku serwis Wiara.pl relacjonował, że kult Matki Bożej Tylickiej trwa w tym miejscu od ponad czterech wieków, a pielgrzymi przybywają nie tylko z Polski, ale także z innych państw i kontynentów.
Dla grup zorganizowanych powyżej 20 osób parafia przewiduje możliwość zwiedzania sanktuarium, Dróżek Maryjnych, Golgoty oraz zabytkowych świątyń: kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz cerkwi św. Kosmy i Damiana w Tyliczu.
Odpust i uroczystości ku czci Matki Bożej Tylickiej
Najważniejsze uroczystości maryjne w Tyliczu związane są z odpustem ku czci Matki Bożej Tylickiej. Parafia informowała, że w 2024 roku odpust odbywał się w dniach 13–15 września. Termin ten wiąże się z liturgicznym wspomnieniem Imienia Najświętszej Maryi Panny, przypadającym 12 września.
To czas szczególnej modlitwy, spotkań parafian, pielgrzymów i gości. W praktyce sanktuarium łączy wymiar religijny z lokalną tradycją, a odpust staje się jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu wspólnoty. W źródłach pojawia się również informacja, że przy okazji uroczystości sanktuaryjnych wierni udawali się z biskupem i kapłanami na Dróżki Maryjne i Golgotę, co pokazuje, jak ważną częścią tego miejsca jest przestrzeń modlitwy poza murami samej świątyni.
Golgota i Dróżki Maryjne – modlitwa wpisana w krajobraz
Sanktuarium w Tyliczu nie ogranicza się do kościoła. Przestrzeń wokół świątyni tworzą także Dróżki Maryjne i Golgota. Parafia podkreśla, że przed erygowaniem sanktuarium rozpoczęto budowę Golgoty i dróżek, aby pielgrzymi mogli zanurzyć się w modlitwie, zadumie i refleksji nad życiem. Miejsce to zostało wpisane w tylicki krajobraz, wśród zieleni, ziół, kwiatów, krzewów i drzew.
Tylicz.eu opisuje Golgotę i Dróżki Różańcowe jako miejsce odpowiednie do odpoczynku, modlitwy i medytacji. Łagodne wejście oraz możliwość przejścia dróżkami, odmawiając różaniec albo rozważając umieszczone tam sentencje, sprawiają, że jest to jedna z ważniejszych przestrzeni duchowych w regionie.
W 2025 roku parafia rozpoczęła odbudowę Tylickiej Golgoty. Według komunikatu prace ruszyły 15 stycznia 2025 roku, a celem jest odtworzenie miejsca modlitwy i zadumy nad historią zbawienia. Parafia wyraziła nadzieję, że nowa Golgota będzie nawiedzana przez pielgrzymów, kuracjuszy i turystów.
Tylicz – między Beskidem Sądeckim, Beskidem Niskim i Słowacją
Wyjątkowość sanktuarium wzmacnia położenie Tylicza. Miejscowość leży około 6 km na wschód od Krynicy-Zdroju, u zbiegu Muszynki i potoku Mochnaczka, na granicy Beskidu Sądeckiego i Beskidu Niskiego. W pobliżu znajduje się Przełęcz Tylicka oraz dawne przejście graniczne Muszynka–Kurov ze Słowacją.
To pogranicze ma szczególny charakter. Łączy małopolskie tradycje uzdrowiskowe, kulturę dawnych miasteczek biskupich, ślady dziedzictwa łemkowskiego i bliskość słowackich miejscowości. Tylicz jest spokojniejszy niż pobliska Krynica, ale właśnie w tym tkwi jego urok. To miejsce dla osób, które chcą połączyć pielgrzymowanie z wypoczynkiem, spacerami, rowerowymi trasami i poznawaniem historii.
Na turystów czeka nie tylko sanktuarium i zabytkowy drewniany kościół, ale także cerkiew, rynek, lokalne szlaki, trasy piesze i rowerowe oraz przyrodnicze osobliwości. Jedną z nich jest mofeta w Tyliczu – naturalny wyrzut dwutlenku węgla z wnętrza ziemi, określany jako jedna z większych mofet w Polsce. Składa się z 11 betonowych kręgów z wodą, w których można obserwować wydobywający się gaz.
Visit Małopolska opisuje mofetę jako zjawisko pochodzenia wulkanicznego, gdzie dwutlenek węgla wydostaje się spod ziemi również pod powierzchnią wody, tworząc efekt „gotującego się” źródła.
Miejsce, gdzie turysta staje się pielgrzymem
Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej jest jednym z tych miejsc, w których trudno oddzielić religię od krajobrazu, historię od codzienności, a turystykę od pielgrzymowania. Wierni przyjeżdżają tu z intencjami rodzinnymi, prośbą o zdrowie, siłę w cierpieniu i duchowy pokój. Turyści zatrzymują się przy kościele, ruszają na Dróżki Maryjne, odwiedzają zabytkowy kościół i cerkiew, a często odkrywają, że Tylicz jest czymś więcej niż punktem na mapie.
Biskup Andrzej Jeż podczas uroczystości erygowania sanktuarium podkreślał, że sanktuarium nie jest tylko atrakcją turystyczną. Jego istotę tworzą modlitwa, cisza, spowiedź, liturgia i osobiste spotkanie z Bogiem. Jak relacjonował serwis Wiara.pl, hierarcha zauważył, że wielu turystów przyjeżdżających do Tylicza staje się pielgrzymami, bo pielgrzym szuka w sanktuarium Boga i sensu życia.
Dziś Tylicz pozostaje jednym z ważnych punktów religijnej mapy Małopolski. Jest miejscem cichego zawierzenia, ale też przykładem tego, jak lokalna historia, biskupi fundator sprzed czterech stuleci, obraz Maryi i piękno górskiego pogranicza stworzyły przestrzeń, do której ludzie wracają z modlitwą, wdzięcznością i nadzieją.
