Czarny nalot na ścianach – to nie tylko defekt estetyczny
Pojawienie się ciemnego nalotu na ścianach bywa traktowane jako problem wizualny. Przebarwienia nie wyglądają estetycznie, jednak to nie jedyna ich wada. W rzeczywistości jest to sygnał, że w budynku występują warunki, które sprzyjają rozwojowi grzybów i pleśni. Spryskanie miejsc, w których widoczne są plamy specjalnym preparatem, może pomóc w usunięciu objawów. Jednak ściana nadal pozostanie wilgotna, a zarodniki grzybów szybko odtworzą kolonię. W efekcie problem będzie powracał, a stan techniczny budynku stopniowo się pogarszał.
Zamiast maskować problem, trzeba zidentyfikować jego przyczynę. Może ona znajdować się w miejscu oddalonym od widocznych śladów wilgoci. Dlatego tak ważna jest pomoc osób, które dysponują specjalistycznym sprzętem i odpowiednią wiedzą. Firma TERMOCENT wykonuje badania termowizyjne w budownictwie na terenie całego kraju. Dzięki pomocy specjalistów bezinwazyjnie zdiagnozujesz obiekt.
Skąd ta wilgoć? Odkryj źródło problemu
Przyczyn wilgoci może być wiele, dlatego potrzebne jest wsparcie ekspertów. Do najczęstszych problemów zaliczamy:
- brak ciągłości hydroizolacji fundamentów,
- nieszczelności instalacji wodociągowej, kanalizacyjnej lub grzewczej,
- wadliwa wentylacja grawitacyjna prowadząca do kondensacji pary wodnej,
- niewłaściwie wykonana izolacja termiczna i przemarzające mostki termiczne,
- uszkodzona izolacja przeciwwilgociowa fundamentów,
- nieszczelności dachów i obróbek blacharskich,
- zbyt szczelne okna bez nawiewników, które blokują przepływ powietrza i prowadzą do skraplania się pary wodnej na szybach i w narożach ścian,
- nieszczelne uszczelki, błędy montażowe stolarki okiennej i drzwiowej.
Ukryta wilgoć – zagrożenie dla konstrukcji budynku i dla zdrowia
Przebywanie w miejscach, gdzie pojawiła się pleśń i grzyby nie jest korzystne dla zdrowia i samopoczucia. Długotrwałe ignorowanie problemu może wiązać się z ryzykiem:
- rozwoju alergii i chorób – zarodniki pleśni to silne toksyny, które wywołują u domowników ból głowy, przewlekłe podrażnienie dróg oddechowych, kaszel, nasilenie astmy, nawracające zapalenia zatok i chroniczne zmęczenie,
- uszkodzenia struktury murów – woda powoduje korozję biologiczną materiałów budowlanych, osłabia tynki i prowadzi do ich odpadania. W skrajnych sytuacjach może dojść do naruszenia konstrukcji budynku,
- zniszczenia wyposażenia – wysoka wilgotność powietrza niszczy drewniane meble, wypacza podłogi.
Termowizja zamiast rozkuwania ścian
Sposobem na to, by skutecznie móc zwalczyć problem wilgoci, jest badanie termowizyjne. Zamiast działać w ciemno i przebijać się przez tynki, warto skorzystać z bezinwazyjnych metod diagnostycznych. Fachowcy sprawdzą cały budynek, używając specjalnego sprzętu. Kamera termowizyjna rejestruje różnice temperatur na powierzchni przegród budowlanych. Miejsca zawilgocone są uwidocznione jako wyraźnie chłodniejsze od suchych obszarów. Dzięki pomiarom obnażone są wszelkie niedoróbki wykonawcze, mostki termiczne oraz ukryte nieszczelności.
Po przeprowadzonym badaniu uzyskasz jasne zalecenia dotyczące dalszych kroków naprawczych. Otrzymasz precyzyjną instrukcję. Dzięki temu będziesz dokładnie wiedzieć, jakie prace są niezbędne. Może być konieczne np. usunięcie mikrowycieków pod kafelkami albo poprawienie hydroizolacji. Dokumentacja z termowizji może posłużyć też jako twardy dowód w przypadku ewentualnych sporów z deweloperem lub ubezpieczycielem. Zyskujesz pewność, dzięki której inwestujesz środki wyłącznie w celowane działania, eliminując problem wilgoci. Szczegółową ofertę firmy TERMOCENT, która poza badaniami termowizyjnymi zajmuje się m.in. testami akustycznymi, czy badaniem jakości powietrza, znajdziesz na stronie: https://termocent.com/uslugi/poznan/.