39-letni mieszkaniec Tarnobrzega, wyprzedzał inny pojazd bezpośrednio przed przejściem dla pieszych siedząc za kierownicę Opla, mimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za lekceważący stosunek do wymiaru sprawiedliwości poniósł natychmiastowe konsekwencje. Sąd, wydał wobec mężczyzny wyrok. Było to możliwe dzięki wdrożeniu trybu przyspieszonego. Kara jaką poniósł to m.in. dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.
Do zdarzenia doszło na terenie Tarnobrzega. Policjanci zwrócili uwagę na opla, którego kierujący wyprzedzał inne auto bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Funkcjonariusze podjęli wobec niego interwencje.
Podczas prowadzonej kontroli drogowej okazało się, że 37-latek, siedzący za kierownica Opla, złamał sądowy zakaz. Mieszkaniec Tarnobrzega posiada aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Kierowca świadomie zignorował wyrok sądu, co stanowi poważne przestępstwo. Policjanci nie mieli wątpliwości, co do dalszego postępowania - mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty m.in. niezastosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.
Na wniosek Policji sprawa została skierowana do sądu w trybie przyspieszonym, co pozwoliło na jej szybkie rozpoznanie. Sąd, po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, uznał 37-latka za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę grzywny, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a także zapłatę orzeczonej kwoty na rzecz Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej.
Oczywiście za niestosowanie się do zakazu sądowego grozi przede wszystkim kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Lekceważenie sądowego zakazu oraz niebezpieczne zachowania na drodze stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego i spotykają się ze stanowczą reakcją organów ścigania.










































