Dwoje seniorów padło ofiarą oszustów, którzy przekonali ich, że mogą pomnożyć swoje oszczędności inwestując na rynku finansowym. 78-letnia kobieta straciła ponad 100 tysięcy złotych, a 82-letni mężczyzna ponad 10 tysięcy złotych. Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas kontaktów z osobami oferującymi szybki zysk.
We wtorek do stalowowolskiej jednostki Policji zgłosiła się 78-letnia kobieta, która poinformowała, że padła ofiarą oszustwa. Z jej relacji wynikało, że w lipcu, w internecie wyświetliła się jej reklama zachęcająca do sprawdzenia wartości starego banknotu o nominale 100 złotych. Ponieważ posiadała taki banknot, kliknęła w zamieszczony w reklamie link.
Po pewnym czasie skontaktowała się z nią telefonicznie kobieta, która przedstawiła się jako osoba zajmująca inwestycjami. 78-latka przyznała, że nie zna się na inwestowaniu, jednak rozmówczyni przekonała ją do rozpoczęcia inwestycji. Kobieta założyła konto inwestycyjne, a rozmówczyni instruowała ją, jak z niego korzystać. Strona była prowadzona w języku angielskim, dlatego pokrzywdzona korzystała z otrzymywanych wskazówek.
Na początku kobieta wpłaciła na wskazane konto blisko 6 tysięcy złotych. We wrześniu skontaktował się z nią mężczyzna, który podał się za pracownika obsługi konta inwestycyjnego. Zaproponował jej inwestycje na giełdzie i przekonał, aby wypłaciła posiadane oszczędności, a następnie przekazała je kurierowi. Kobieta wierząc, że w ten sposób zainwestuje swoje pieniądze, przekazała 55 tysięcy złotych osobie podającej się za kuriera.
Następnie mężczyzna skontaktował się z nią ponownie i zaproponował przekazanie kolejnych pieniędzy. Na potwierdzenie rzekomych zysków przesłał jej zdjęcie portfela inwestycyjnego, na którym widniała zwiększona kwota środków. 78-latka uwierzyła, że jej inwestycja przynosi zyski. W celu przekazania kolejnych pieniędzy zaciągnęła kredyt w dwóch bankach na łączną kwotę ponad 50 tysięcy złotych. Pieniądze te również przekazała osobie podającej się za kuriera.
Kobieta zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustwa dopiero po rozmowie z rodziną. Wówczas zgłosiła sprawę Policji.
Wczoraj, do stalowowolskiej komendy zgłosił się kolejny senior. 82-latek został oszukany w podobny sposób. W internecie natrafił na wywiad dotyczący inwestowania i zainteresowany tematyką zadzwonił na wskazany w materiale numer telefonu. Mężczyzna z którym rozmawiał, zaproponował mu inwestowanie na giełdzie. 82-latek przekonany, że w ten sposób może pomnożyć swoje oszczędności, przelał na wskazane konto 11,5 tysiąca złotych. Rozmówca namawiał go następnie do zainwestowania kolejnych pieniędzy. Senior chcąc kontynuować inwestycję zaciągnął kredyt na blisko 40 tysięcy złotych i zlecił przelew tej kwoty na wskazane konto.
Na szczęście transakcja została zablokowana przez bank z uwagi na podejrzenie oszustwa. Wtedy mężczyzna zorientował się, że mógł paść ofiarą przestępstwa i zgłosił się na Policję.
Policjanci przypominają, że oszuści wykorzystują różne sposoby, aby wzbudzić zaufanie swoich ofiar. Reklamy dotyczące inwestycji mogą prowadzić do kontaktu z osobami, które następnie nakłaniają do wpłacenia pieniędzy lub instalowania aplikacji umożliwiających dostęp do rachunku. Przestępcy mogą również prezentować fałszywe wyniki inwestycji, aby przekonać pokrzywdzonych, że ich pieniądze przynoszą zyski.
Apelujemy o ostrożność. Nie przekazujmy pieniędzy osobom poznanym przez internet czy telefon, które oferują szybki zysk. Nie podejmujmy decyzji finansowych pod presją rozmówcy. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto przerwać rozmowę i skonsultować się z bliska osobą. Pamiętajmy również, że zdjęcie czy podgląd rachunku inwestycyjnego nie jest dowodem na to, że przedstawiane nam informacje są prawdziwe. Ostrożność i ograniczone zaufanie mogą uchronić przed utratą pieniędzy.
