– Na współczesnym rynku zagrożenia związane z przechowywaniem danych należą do najczęstszych obaw naszych klientów. Są one oczywiście związane z cyberbezpieczeństwem, ochroną danych i niezawodnością systemów. Jeśli sztuczna inteligencja jest silnikiem każdej działalności biznesowej w obszarze IT, przechowywanie danych jest jej układem paliwowym – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Stefano Rebattoni, dyrektor generalny IBM na region Europy Północnej, Środkowej i Wschodniej.
Jak podaje IBM, tradycyjne podejście do przechowywania danych, oparte głównie na ręcznym zarządzaniu i reakcji na incydenty, przestaje odpowiadać realiom rynku. Wraz z rosnącą liczbą ataków ransomware oraz wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez cyberprzestępców kluczowe staje się wczesne wykrywanie zagrożeń i zdolność do automatycznej reakcji. Według badania IBM Institute for Business Value 76 proc. kadry zarządzającej deklaruje, że ich organizacje rozwijają lub skalują projekty oparte na autonomicznych agentach AI, co zwiększa zapotrzebowanie na inteligentne rozwiązania infrastrukturalne. Tę zmianę widać m.in. w kategorii pamięci masowych, które użytkownicy mogą teraz przekształcić w aktywną, inteligentną warstwę infrastruktury, umożliwiającą wydajne i bezpieczne operacje storage.
– AI odgrywa kluczową rolę w systemach przechowywania danych, ponieważ przechodzimy od statycznego zarządzania danymi na platformach w kierunku proaktywnego modelu, który jest w stanie z wyprzedzeniem wykryć nadchodzące cyberataki i próby wykradzenia danych. Może też wspierać podmioty zarządzające danymi w podejmowaniu bardziej proaktywnych i szybszych decyzji, również jeśli chodzi o wsparcie biznesu, oczywiście za pomocą narzędzi AI wbudowanych w nowoczesne systemy przechowywania danych – ocenia Stefano Rebattoni.
Nowa generacja pamięci masowych – IBM FlashSystem 5600, 7600 i 9600 – jest współzarządzana przez agentową sztuczną inteligencję. Pomaga to przekształcić pamięć masową ze statycznego magazynu w system, który samodzielnie się doskonali. Zestaw inteligentnych usług danych FlashSystem.ai wspiera administratorów w zarządzaniu, monitorowaniu, diagnozowaniu oraz usuwaniu problemów w całym łańcuchu przetwarzania danych.
– Możemy się przyjrzeć zmianom w zachowaniu użytkownika i działaniu aplikacji, sekwencji operacji wejścia/wyjścia, sposobie umieszczania danych na dysku i dzięki temu rozpoznawać problemy, zanim one wystąpią, na przykład cyberataki. Możemy się również zająć optymalizacją działania systemu, umieszczając dane w określonych miejscach lub przenosząc aplikacje między macierzami pamięci masowej, dzięki czemu administratorzy centrów danych zyskują najlepsze możliwe narzędzia do korzystania ze swoich systemów, a użytkownicy końcowi korzystają dzięki najniższym kosztom i najlepszym parametrom – podkreśla Sam Werner, dyrektor generalny IBM Storage.
Z wyliczeń IBM wynika, że agentowa sztuczna inteligencja pozwala ograniczyć nakład pracy związany z codziennym zarządzaniem pamięcią masową nawet o 90 proc. w porównaniu z tradycyjnymi metodami administracyjnymi.
– AI będzie pewnym uzupełnieniem tego, co robi administrator sieci storage’owej, podrzucając informacje o aktualnie pojawiających się zagrożeniach, optymalizując wykorzystanie całego zasobu pamięci, podkręcając wydajność w tych miejscach, w których jest ona potrzebna, czy wręcz przeciwnie – w sytuacji, w której następuje bardzo poważny wzrost obciążenia modułu, system automatycznie doprowadzi do powrotu równowagi, zoptymalizuje wykorzystanie, zwiększy wydajność i pozwoli bezpiecznie przetwarzać dane – wyjaśnia Marcin Gajdziński, dyrektor generalny IBM Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.
Jak wskazują przedstawiciele IBM, nowa generacja zapewnia o 40 proc. wyższą efektywność wykorzystania danych w porównaniu z poprzednią, łącząc lepsze wykorzystanie pojemności z wyższą wydajnością. Wykorzystanie agentów AI ma przede wszystkim zwielokrotnić odporność systemów przechowywania danych. Moduły FlashCore piątej generacji umożliwiają analizę statystyk dla każdej operacji wejścia i wyjścia w czasie rzeczywistym, bez wpływu na wydajność systemu. Dzięki temu możliwe jest szybkie wykrycie ataku ransomware oraz utrzymanie niskiego poziomu fałszywych alarmów (poniżej 1 proc.). IBM podkreśla, że mechanizmy są trenowane na dziesiątkach miliardów punktów telemetrycznych pochodzących z rzeczywistych środowisk produkcyjnych.
– Dzisiejsze ataki są coraz bardziej zaawansowane. Oszuści korzystają z AI, aby uzyskać dostęp do systemów. Jeśli podmiot znajdujący się po drugiej stronie nie korzysta z AI, czy może mieć pewność, że nie grozi mu atak? Dzięki modułowi IBM FlashCore jesteśmy w stanie wykryć każdy przypadek dostępu z użyciem AI do urządzenia przechowującego dane i wykryć atak w czasie poniżej minuty. IBM daje gwarancję wykrycia ataku w tym czasie. Za pomocą zabezpieczonej technologii kopiowania możemy wykonać kopie danych przy logicznej izolacji systemu, które umożliwiają powrót do działania po ataku w czasie krótszym niż minuta – wyjaśnia Sam Werner.
Raport IBM „Cost of a Data Breach” wskazuje, że w ubiegłym roku organizacje, które powszechnie stosowały AI w różnego rodzaju cyberzabezpieczeniach, odnotowały średnio o 1,9 mln dol. niższe koszty związane z atakami w porównaniu do organizacji, które takich rozwiązań nie wdrożyły.
Przedstawiciele koncernu podkreślają, że jednoczesna premiera trzech modeli jest najważniejszą zmianą w ofercie IBM FlashSystem w ostatnich sześciu latach. Obejmuje ona rozwiązania przeznaczone zarówno dla mniejszych firm, jak i dla dużych organizacji operujących na krytycznych danych, a w zależności od modelu pozwalają one ograniczyć zapotrzebowanie na przestrzeń storage nawet o 30–75 proc.
– Oferujemy rozwiązania podstawowe na małą skalę, z których korzystać może każdy, ale funkcje w nich dostępne są takie same, jakie oferujemy na przykład największym bankom na świecie. Mamy więc rozwiązania na poziomie podstawowym, średnim i zaawansowanym, które łączy ten sam system operacyjny i technologia AI oparte na nowej technologii flash – podkreśla dyrektor generalny IBM Storage.
Według IBM Polska należy do krajów o wysokim tempie wdrażania nowoczesnych systemów pamięci masowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Na tle Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych nasz kraj również wypada bardzo dobrze.
– W Polsce biznes ma gigantyczne zapotrzebowanie na dane, a co za tym idzie, na urządzenia, narzędzia i techniki ich przechowywania. Jest to związane przede wszystkim z dynamicznym rozwojem praktycznie wszystkich branż, poczynając od bankowości, ubezpieczeń, przez firmy z sektora retail, dystrybucję, logistykę, na produkcji kończąc – ocenia Marcin Gajdziński.








































