Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Zabójstwo trzech chłopców w Płocku. Trwają poszukiwania domniemanego sprawcy

Płock (woj. mazowieckie). Kolejny dzień trwają poszukiwania mężczyzny, który może mieć związek z zabójstwem trzech chłopców w Płocku. Ich ciała odnaleziono w środę (09.03). - Matka nie była w stanie nawiązać kontaktu z dziećmi. Matka na początku myślała, że mogło dojść do zaczadzenia. Na miejsce przybyła jej siostra, wezwana została straż pożarna. Po wejściu straży i policji do mieszkania, ujawniono zwłoki trzech chłopców w wieku 8, 12 i 17 lat z ranami ciętymi szyi, które prawdopodobnie spowodowały zgon – powiedział Marcin Policiewicz z Prokuratury Rejonowej w Płocku. Poszukiwany, to konkubent matki dzieci, który miał się nimi zajmować w dniu zabójstwa.
  • Źródło: TVN24/X-NEWS
Zabójstwo trzech chłopców w Płocku. Trwają poszukiwania domniemanego sprawcy

Autor: News4Media

„Jeśli posiadasz informację o miejscu przebywania poszukiwanego bądź inne istotne informacje, które mogą doprowadzić do jego odnalezienia, prosimy o pilny kontakt z policją pod numerem alarmowym 112 oraz pod nr. tel. 47 705 16 00, 47 705 16 01” - apeluje policja. I publikuje zdjęcie 42-letniego Radosława Kolasińskiego.

„Mężczyzna najprawdopodobniej ubrany był: w ciemną kurtkę z napisem odblaskowym HI-TEC umieszczonym na piersi, ramieniu oraz plecach; szalik typu komin w kolorze zielono-niebieskim oraz czapkę i buty sportowe koloru niebieskiego” - opisują mundurowi. I dodaają, że poszukiwany porusza się w specyficzny sposób: ma szybki chód, a stopy stawia do zewnątrz.

Do tej tragedii doszło w Płocku w jednym z bloków przy ulicy Wyszogrodzkiej. W mieszkaniu znaleziono ciała trzech chłopców w wieku od 8 do 17 lat. O tym, że mogło stać się coś złego, służby zostały zaalarmowane przez koleżankę 17-latka. Dziewczyna nie mogła skontaktować się z chłopakiem.

Chłopcy mieli rany cięte na szyjach.

Śledczy i policja nie udzielają zbyt wielu informacji, ale wiadomo, że matka chłopców była w tym czasie w szpitalu, gdzie opiekowała się 14-letnią córką. Jest ona chora na białaczkę. Chłopcami miał się zajmować w domu ojciec najmłodszego z synów. To właśnie Radosław Kolasiński.

Co się stało z mężczyzną? Świadkowie zeznali, że widzieli, jak wychodzi z domu, wsiada do samochodu i odjeżdża. Policja odnalazła porzucone auto w Wykowie w rejonie Wisły. Wygląda na to, że samochód ugrzązł w błocie, a kierowca oddalił się pieszo.

„Do działań poszukiwawczych zaangażowany został policyjny helikopter oraz psy tropiące. W tej chwili kilkudziesięciu policjantów prowadzi intensywne poszukiwania 42-latka” - informuje policja. I raz jeszcze podkreśla: „O szczegółach prowadzonych działań operacyjnych nie informujemy”.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 996 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
test