Ropczyccy funkcjonariusze odebrali zgłoszenie, że w jednym z domów doszło do włamania, a sprawca ma znajdować się w budynku. Mundurowi natychmiast ruszyli na miejsce.
Po podjęciu czynności pod wskazanym adresem, wylegitymowali zgłaszającego, którym okazał się 40-letni mieszkaniec powiatu. Jak ustalili, mężczyzna przyszedł do swojego kolegi i usłyszał huk w pokoju. Jak tłumaczył, był przekonany, że w domu znajduje się włamywacz, w związku z czym zaalarmował służby. Jak się okazało, w domu znajdował się 91-letni domownik, który najprawdopodobniej upuścił garnek, co wzbudziło w zgłaszającym obawę i podejrzenia.
Niestety, to drobne nieporozumienie doprowadziło do zatrzymania zgłaszającego, który jak się okazało, był osobą poszukiwaną przez Prokuraturę Rejonową w Rzeszowie, do ustalenia miejsca pobytu i przymusowego doprowadzenia do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.





































