Policjanci mieleckiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego hondą, który przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h. Okazało się, że 27-latek miał ponad 1,23 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości i przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W środę, po godz. 19 w miejscowości Tuszyma, mundurowi z mieleckiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej hondę. Kierujący przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, jadąc z prędkością 102 km/h. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna pił wcześniej alkohol.
Badanie alkomatem wykazało w organizmie 27-letniego mieszkańca Rzemienia 1,23 promila alkoholu.
Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz przekroczenie prędkości powyżej 50 k/h. Grozi mu surowa grzywna, zakaz kierowania pojazdami oraz do 3 lat pozbawienia wolności - przekazała podkom. Bernadetta Krawczyk






































