Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Druga rozprawa biskupa Jeża - zeznania kluczowego świadka w sprawie pedofilii

W poniedziałek 2 marca w Sądzie Rejonowym w Tarnowie odbyła się druga rozprawa biskupa Andrzeja Jeża oskarżonego o zbyt późne powiadomienie organów ścigania o przypadkach pedofilii w diecezji, tym razem bez jego osobistej obecności. Kluczowe zeznania złożył ksiądz Robert Kantor, kanclerz kurii i delegat ds. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich, który szczegółowo przedstawił przebieg postępowań wobec księży Stanisława P. i Tomasza K. oraz okoliczności zgłaszania spraw do organów ścigania. Rozprawa ujawniła kolejne niuanse procedur kościelnych i wskazała, w jaki sposób wcześniejsze decyzje kurii wpłynęły na możliwość ścigania przestępstw.

Dzisiaj przesłuchujemy księdza Roberta Kantora, który pełnił funkcję delegata biskupa w sprawach dotyczących molestowania i to on składał zawiadomienia. Dopiero teraz sprawa zaczyna się w pełni wyjaśniać. W związku z tym przed nami przesłuchanie naprawdę dużej liczby świadków, powołanych przez prokuraturę. Być może również my będziemy powoływać świadków, dlatego na tym etapie wydawanie wyroków wydaje się nieuzasadnione - mówi Monika Brzozowska-Pasieka, radca prawny, obrońca ks. bp. Andrzeja Jeża.

Dowody przeprowadzane w ocenie prokuratora wskazują, że kuria nie miała zamiaru sama zgłosić tych przestępstw. Zrobiła to dopiero wtedy, gdy nie dało się już dłużej ukrywać tych czynów. Zwrócą Państwo uwagę na korelacje, np. publikacje medialne czy wizyty osób pokrzywdzonych w kurii. To był moment, w którym kuria nie miała już możliwości dalszego ukrywania tych przestępstw. W dużej mierze to ksiądz Stanisław Zalewski przyczynił się do tego, że postępowania w końcu ruszyły - mówi Marcin Stępień, prokurator.

Zeznania księdza Kantora rzuciły nowe światło na wcześniejsze działania kurii i pokazały, że zarówno procedury kościelne, jak i decyzje ofiar wpływały na tempo zgłoszeń do prokuratury. Choć biskup Jeż twierdzi, że działał zgodnie z prawem kościelnym, prokuratura wskazuje na opóźnienia, które uniemożliwiły pełne ściganie sprawców. Kolejna rozprawa może przynieść dalsze wyjaśnienia w tej precedensowej sprawie.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
test