W niedzielny wieczór na stacji paliw Orlen przy ulicy Sienkiewicza w Mielcu doszło do incydentu, który wymagał interwencji sześciu patroli policji, w tym funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji z Rzeszowa. Zamieszanie, które miało miejsce około godziny 20:00, wywołało zaniepokojenie wśród mieszkańców Mielca. W trakcie zajścia doszło do awantury z udziałem lokalnych mieszkańców, a także do znieważenia funkcjonariusza, co spowodowało wezwanie dodatkowych sił policyjnych. Choć sytuacja na stacji paliw została szybko opanowana, dwie osoby zostały zatrzymane i przewiezione na badania lekarskie do szpitala w Mielcu.
Dwóch mężczyzn, mieszkańców Mielca w wieku 36 i 43 lat zostało zatrzymanych przez policję i osadzonych w areszcie. Mężczyźni odpowiedzą za znieważenie funkcjonariusza policji, który odbywał chwilową przerwę w czynnościach służbowych na stacji paliw, dodatkowo zarzuca się im kierowanie względem policjanta gróźb karalnych oraz naruszenie nietykalności cielesnej - przekazała podkom. Bernadetta Krawczyk, oficer prasowy KPP w Mielcu.
Na miejscu obecne były również inne patrole policyjne oraz znajomi zatrzymanych, jednak nie doszło do dalszych zakłóceń porządku. Obecność funkcjonariuszy z Rzeszowa była związana z zabezpieczeniem przejazdu kibiców na trasie Mielec - Warszawa - Mielec. Sprawą dwóch Mielczan teraz zajmie się prokuratura i sąd.






































