Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Finał WOŚP pod lupą policji. Czy doszło do mowy nienawiści?

Podczas 34. Finału WOŚP w Jaśle, w trakcie występu jednego z zespołów na płycie rynku, ze sceny miały paść słowa: „spalić kościoły, zburzyć meczety, połamać krzyże”. Sprawa szybko przeniosła się do mediów społecznościowych i zaczęła żyć własnym życiem. Komentują ją zarówno znane osoby publiczne, jak i lokalni użytkownicy internetu. Głos w sprawie zabrał m.in. poseł Dariusz Matecki - informuje portal jaslo4u.pl
  • Źródło: jaslo4u.pl
Finał WOŚP pod lupą policji. Czy doszło do mowy nienawiści?

Autor: KPP JASŁO

Internetowa dyskusja często jest pierwszym krokiem do zwrócenia uwagi na problem, jednak to formalne postępowania, takie jak zgłoszenia na policję, pozwalają na podjęcie konkretnych działań przez odpowiednie organy. Funkcjonariusze, prowadząc czynności sprawdzające, mają za zadanie zweryfikować zgłoszone informacje, co może prowadzić do dalszych kroków prawnych, jeśli sytuacja tego wymaga

W dniu 25 stycznia br. podczas trwania wydarzeń związanych z 34. Finałem WOŚP, około godz. 19 na płycie Rynku Miejskiego w Jaśle, do funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle podszedł pan Zenon Gondek, który przedstawił się jako radny Rady Miejskiej w Jaśle. Mężczyzna poinformował policjantów, że słyszał jak występujący w tym czasie na scenie zespół muzyczny, śpiewał wersy o paleniu krzyży i kościołów. Policjanci skontaktowali się z organizatorem wydarzenia, aby ustalić szczegóły dotyczące zespołu oraz zasad jego występu. Następnie sporządzili stosowną dokumentację - mówi dla portalu jaslo4u.pl podkom. Daniel Lelko z jasieslkiej policji.

Dwa dni później, 27 stycznia, do jasielskiej jednostki wpłynęło pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw z art. 256 i 257 kodeksu karnego. Złożył je radny Rady Miejskiej w Jaśle Krzysztof Czeluśniak, działając we własnym imieniu oraz jako przedstawiciel środowiska obywatelskiego „Jaślanie”. Przedstawiciele środowiska obywatelskiego "Jaślanie" podkreślają, że ich celem nie jest wskazywanie winnych, lecz doprowadzenie do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i wypracowanie standardów, które w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych sytuacji podczas wydarzeń o charakterze publicznym i rodzinnym.

Sytuacja w Jaśle stała się katalizatorem szerszej debaty na temat granic wolności artystycznej oraz odpowiedzialności za wypowiadane słowa w przestrzeni publicznej. Wydarzenie to uwidoczniło napięcia pomiędzy różnymi wartościami – z jednej strony ochroną dzieci i poszanowaniem norm społecznych na charytatywnych imprezach rodzinnych, z drugiej zaś prawem do swobodnej ekspresji twórczej. W takich przypadkach konieczne jest wyważenie wolności słowa z odpowiedzialnością za potencjalne konsekwencje wypowiedzi. Teraz, aby ustalić, czy prawo zostało naruszone, organy ścigania przeprowadzą dokładną analizę dostępnych materiałów i relacji świadków. Wnioski z tej analizy mogą wpłynąć na przyszłe regulacje dotyczące wystąpień publicznych i określenie, gdzie kończy się wolność artystyczna, a zaczyna odpowiedzialność społeczna.

 


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 2°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
test