Trzy lata wdrażania tego programu to duży sukces, bo w ostatnim czasie jesteśmy najlepsi w kraju pod względem certyfikacji wydatków. Promowanie funduszy europejskich oraz ich wpływu na rozwój Podkarpacia to miły obowiązek, który bardzo solidnie wypełniamy, widząc realną poprawę efektywności ich wydatkowania. Głównym beneficjentem naszego programu są samorządy, które w 50% przyczyniają się do skutecznego wykorzystywania tych funduszy. Sukces ten to zasługa całego systemu: instytucji zarządzającej, jednostki certyfikującej oraz ciężkiej pracy urzędników i ekspertów, którzy wspierają nas przy wyborze najlepszych projektów. Mimo trudnych uwarunkowań, takich jak pandemia, wojna na Ukrainie czy kryzys energetyczny, udało nam się skutecznie realizować program i bardzo dobrze wykorzystywać fundusze. Cieszę się również, że wprowadziliśmy zmiany w programie, które pozwalają nam przeznaczyć 10% z prawie 10-miliardowej wartości programu na infrastrukturę podwójnego zastosowania. Jest to obecnie konieczność i wymóg chwili, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną – mówił marszałek Władysław Ortyl.
Statystyki na koniec 2025 roku robią wrażenie i potwierdzają, że program FEP 2021–2027 działa na pełnych obrotach:
- Budżet programu: 9,58 mld PLN (2,26 mld EUR)
- Ogłoszono już 137 naborów na łączną kwotę 7,61 mld zł.
- Podpisano 1 203 umowy, na kwotę przekraczającą 51% całej alokacji programu.
- Do Komisji Europejskiej zadeklarowano już 416 mln euro wydatków.
W ciągu trzech lat wpłynęło do nas aż 3100 wniosków o dofinansowanie na kwotę przekraczającą 10 miliardów złotych. Te liczby znacznie przewyższają dostępną alokację, co najlepiej pokazuje, jak wielkie są potrzeby w województwie podkarpackim i jak ogromne jest zaangażowanie naszych beneficjentów w zmienianie swojej okolicy. Prawie połowa środków trafia do samorządów na inwestycje, które mieszkańcy widzą codziennie: drogi, chodniki, szkoły, żłobki czy oczyszczalnie ścieków. Jednocześnie wspieramy innowacyjność naszych firm – wynegocjowaliśmy, że mikro, mali i średni przedsiębiorcy mogą realizować swoje projekty badawczo-rozwojowe w oparciu o bezzwrotne dotacje, a nie tylko pożyczki. I tak jak zostało już wspomniane naszą skuteczność potwierdzają twarde dane: już czwarty miesiąc z rzędu Podkarpacie jest liderem w kraju pod względem certyfikacji wydatków, mając już blisko 400 milionów euro rozliczonych z Komisją Europejską – stwierdziła Małgorzata Jarosińska-Jedynak.
Wśród prelegentów znaleźli się dyrektorzy: Agnieszka Czuchra, Magdalena Sobina, Wojciech Magnowski czy Krzysztof Piela. Są to osoby, które w Urzędzie Marszałkowskim nadzorują departamenty związane z Funduszami Europejskimi. Pan Magnowski odpowiada za kształt całego programu, pani Agnieszka Czuchra kieruje zespołem, który wspiera przedsiębiorców w korzystaniu ze środków unijnych. Dyrektor Sobina zaś stoi na czele Departamentu Programu Wspierania Obszarów Wiejskich, a dyrektor Piela szefuje w Departamencie Wdrażania Projektów Infrastrukturalnych. Nie zabrakło też prezentacji opisującej efekty tzw. działań miękkich, skierowanych głównie do ludzi, w tym osób młodych, seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Przedstawił je Tomasz Czop, Dyrektor WUP Rzeszów.
Prelegenci podczas swoich wystąpień zmierzyli się z ogromną ilością danych i analiz. Wynika z nich, że środki pracują i przynoszą fantastyczne efekty w gminach, w firmach, wśród stowarzyszeń i organizacji.
Wszystko to mrówcza praca i zaangażowanie osób, pracujących przy FEP 2021-2027 i beneficjentów. Jednak najlepsza motywacją do dalszej pracy nad sprawnym wdrażaniem środków jest człowiek i to, co fundusze mogą dla niego dobrego zrobić.
Bardzo ciekawym punktem spotkania były osobiste historie beneficjentów, którzy podzielili się doświadczeniami z realizacji własnych projektów. Wśród nich Anna Wałczyńska z LGD Kraina Sanu, które realizuje fantastyczne projekty lokalne, wśród nich niezwykłą Szkołę Walki Kobra. Młodzi uczniowie zrobili w Urzędzie mały pokaz swoich umiejętności. Pani Małgorzata Kula ze Stowarzyszenia Radość w Dębicy, przedstawiła imponujące projekty realizowane w Dębicy z osobami z niepełnosprawnością. Oni sami (Przemysław Kupiec, Ewa Augustyn, Katarzyna Słąba, Alicja Chmiel, Katarzyna Wojnarowska, Marcin Moskiewicz) podzielili się swoimi wrażeniami z pracy w Radości, a także z doświadczeń z planu filmowego, podczas kręcenia spotu promocyjnego „Tylko My”, który od kilku miesięcy promuje środki unijne w regionie. O swoich doświadczeniach z funduszami opowiedzieli także: z perspektywy samorządowca pani Miranda Trojanowska Zastępca Prezydenta Krosna, z perspektywy przedsiębiorcy pan Artur Kołodziej - firma Biesart i z perspektywy osoby na starcie kariery zawodowej pan Szymon Bury z Fight Zone, firmy którą otworzył dzięki unijnej dotacji.
Dzięki funduszom mogliśmy wprowadzić zupełnie nowe produkty, które muszą być niepowtarzalne i innowacyjne. Każdy z nich ma swój własny charakter i jest inny od poprzedniego. W naszej działalności skupiamy się przede wszystkim na wyrobach wielkogabarytowych oraz rzeźbach, które mają wyróżniać się na rynku swoją unikatowością. Nasz plenerowy park powstał po to, by podtrzymywać kulturę i tradycję regionu poprzez wizualizację legendy o Biesie i Czadach. To właśnie od tej postaci wywodzi się historia naszej firmy. Chcieliśmy stworzyć ofertę, która nie będzie tylko czystą komercją, ale odda prawdziwy charakter dzikich Bieszczad i będzie z nimi namacalnie związana – mówił Artur Kołodziej reprezentujący firmę Biesart.



















































