Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
WAŻNE
Reklama

Napięcia geopolityczne podbijają emocje na rynku ropy, ale nie zakłócają dostaw. Przewidywana w 2026 r. nadpodaż ma utrzymywać niskie notowania

W ostatnich tygodniach napięcia geopolityczne ponownie rozgrzały rynek ropy. Jak jednak podkreśla analityk rynku paliw E-petrol.pl, w doniesieniach dominuje czynnik psychologiczny, podczas gdy realnych konsekwencji w dostawach nie widać. Ten rok, zgodnie z przewidywaniami ekspertów, ma być nadpodażowy, co będzie wpływać na stosunkowo niskie notowania ropy naftowej.
  • Źródło: NEWSERIA

Początek roku przyniósł wzrosty cen ropy: od początku stycznia do 29. dnia miesiąca zarówno teksańska ropa WTI, jak i europejska Brent podrożały o ponad 11 proc. Jednak historycznie rzecz ujmując, ceny surowca są wciąż niskie; w ciągu ostatnich 12 miesięcy potaniał on po 18–20 proc. Ryzyko lokalnych zwyżek rośnie szczególnie, gdy pojawiają się niepokoje w regionach kluczowych dla globalnych przepływów surowca. Chodzi przede wszystkim o Iran i groźbę ewentualnej interwencji USA w związku z brutalnym tłumieniem demonstracji przez reżim w Teheranie. Te napięcia nie doprowadziły do zakłóceń w dostawach, ale rynki uwzględniają ryzyko eskalacji, która mogłaby spowodować blokadę Cieśniny Ormuz i wpłynąć na globalne przepływy surowca. Kolejnym źródłem rynkowych emocji była w ostatnich tygodniach Wenezuela i spekulacje o możliwym nagłym napływie dużych wolumenów ropy. 

– Wenezuela ma gigantyczne zasoby, ale jednocześnie spore zapóźnienia w infrastrukturze. Trzeba więc zainwestować spore pieniądze, żeby się dało z wenezuelskiej ropy skorzystać – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw portalu E-petrol.pl.

Jak dodaje, mimo głośnych zapowiedzi rynek nie zobaczył jak dotąd istotnego wzrostu dostaw. W efekcie najważniejszym skutkiem zawirowań geopolitycznych pozostaje przede wszystkim nerwowość rynku.

– Jeżeli pojawiłaby się większa ilość surowca z Wenezueli, wtedy z całą pewnością miałoby to znaczenie dla takiego producenta jak Rosja, bo byłby to kolejny tani konkurent. Natomiast mówimy o perspektywie bardzo odległej w czasie, liczonej nawet w latach, bo kluczowa w przypadku ropy wenezuelskiej jest konieczność zainwestowania ogromnych środków przez producentów głównie amerykańskich, którzy są zainteresowani złożami wenezuelskimi – szacuje dr Jakub Bogucki.

W jego ocenie dla realnej podaży kluczowe są natomiast twarde czynniki – poziomy wydobycia i decyzje największych producentów.

– Prognozy analityków są dosyć zgodne. Rok 2026 to będzie czas zdecydowanie nadpodażowy na rynku ropy naftowej, rynku surowcowym. Są podzielone opinie, jak duża to będzie nadpodaż – mówi analityk. – Wiele będzie zależeć od tego, jaką politykę przyjmie OPEC+ i jak będzie wyglądać dalsza działalność administracji prezydenta Trumpa, jak będą się kończyć konflikty, które się toczą w różnych miejscach na globie. Z całą pewnością jednak podaż ropy na rynku będzie większa niż zapotrzebowanie na nią. To sugeruje, że będzie się ona utrzymywać na stosunkowo niskich poziomach cenowych, przynajmniej w stosunku do tego, co widzieliśmy w okresie, kiedy napięcia i ryzyko zablokowania dostaw były zdecydowanie mocniejsze.

W ocenie eksperta polityka producentów zrzeszonych w ramach OPEC+, czyli Arabii Saudyjskiej, Rosji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kazachstanu, Kuwejtu, Iraku, Algierii i Omanu, może pozostawać ostrożna. Mimo że część państw chciałaby zwiększać produkcję, by podnieść wpływy do budżetu, to groźba nadpodaży i związane z tym spadki cen powstrzymują je od tej decyzji. 

– Wszystko na to wskazuje, że OPEC będzie trochę limitował swoją produkcję, jednak na pewno nie będzie odchodził od niej tak szybko, jak zakładano jeszcze w ubiegłym roku. To chyba będzie wyznacznik przynajmniej na pierwsze półrocze. Aczkolwiek OPEC co miesiąc weryfikuje swoją politykę, sprawdza i zmienia bądź utrzymuje swoją decyzję co do ograniczeń, jakie sobie narzucił – zwraca uwagę dr Jakub Bogucki.

Na styczniowym spotkaniu OPEC, które odbyło się tuż po uprowadzeniu prezydenta Wenezueli przez Amerykanów oraz zaostrzeniu się konfliktu w Jemenie między ZEA a Arabią Saudyjską, kartel nie zdecydował się na zmianę polityki. Osiem państw członkowskich przez większość ubiegłego roku zwiększało wydobycie o ustalone limity, jednak zgodziło się w listopadzie na wstrzymanie podwyżek wydobycia w styczniu, lutym i marcu. Kolejne spotkanie ośmiu krajów odbędzie się 1 lutego.

Zdaniem analityka polski rynek paliw – choć wpisany w globalny układ – nie reaguje z dnia na dzień na geopolityczne nagłówki. Ważniejsza dla kierowców jest sytuacja na rynku paliw gotowych, a przełożenie cen ropy na handel detaliczny ma „pewien okres bezwładności”.

– Dla polskiego rynku z całą pewnością najistotniejsze będzie to, że będzie to rok nadpodażowy, czyli ropę będzie można kupić stosunkowo tanio – podkreśla ekspert E-petrol.pl.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
Zalewski oraz Smolik // Kev Fox zagrają w Mielcu. Wielki finał festiwalu muzycznego Zalewski oraz Smolik // Kev Fox zagrają w Mielcu. Wielki finał festiwalu muzycznego Mielec przygotowuje się na jeden z najważniejszych koncertowych wieczorów tej jesieni. Krzysztof Zalewski oraz duet Smolik // Kev Fox wystąpią podczas finału 29. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w Mielcu. Koncert odbędzie się 20 września 2026 roku w Hali MOSiR.Organizatorzy zapowiadają dwa wyjątkowe występy, które połączą energetyczne rockowe brzmienia z muzyką alternatywną, elektroniką i nastrojowymi kompozycjami.Krzysztof Zalewski wystąpi w MielcuJedną z gwiazd koncertu finałowego będzie Krzysztof Zalewski – wokalista, instrumentalista, kompozytor i autor tekstów, uznawany za jednego z najbardziej charyzmatycznych artystów polskiej sceny muzycznej.Jego koncerty słyną z dużej energii, żywiołowych aranżacji oraz bezpośredniego kontaktu z publicznością. Podczas mieleckiego występu będzie można spodziewać się zarówno popularnych utworów artysty, jak również materiału prezentującego jego szerokie muzyczne możliwości.Smolik // Kev Fox – elektronika i alternatywne brzmieniaNa scenie Hali MOSiR pojawi się również duet Smolik // Kev Fox. Projekt tworzony przez producenta i kompozytora Andrzeja Smolika oraz brytyjskiego wokalistę i gitarzystę Keva Foxa łączy elektronikę, alternatywny pop, gitarowe brzmienia i nastrojowe kompozycje.Ich występy są połączeniem koncertu i muzycznego widowiska, w którym ważną rolę odgrywają emocje, charakterystyczny głos Keva Foxa oraz rozpoznawalne aranżacje Andrzeja Smolika.Program koncertowego wieczoruKoncert finałowy 29. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w Mielcu odbędzie się w niedzielę, 20 września 2026 roku.Bramy Hali MOSiR zostaną otwarte o godzinie 18.00. O godzinie 19.00 rozpocznie się koncert Smolik // Kev Fox, natomiast występ Krzysztofa Zalewskiego zaplanowano na godzinę 20.30.Gdzie kupić bilety?Bilety na wydarzenie są dostępne w kasie Kina Galaktyka w Mielcu. Wejściówki można również kupić za pośrednictwem serwisów internetowych KupBilecik oraz bilety.kinogalaktyka.pl.Koncert będzie finałem 29. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w Mielcu. Organizatorzy zachęcają mieszkańców miasta i regionu do wspólnego udziału w wydarzeniu i zakończenia tegorocznej edycji festiwalu podczas wieczoru z muzyką na żywo.Koncert finałowy 29. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego w MielcuData: 20 września 2026 rokuMiejsce: Hala MOSiR w MielcuOtwarcie bram: godz. 18.00Smolik // Kev Fox: godz. 19.00Krzysztof Zalewski: godz. 20.30 Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.09.2026
Reklama
Reklama

Temperatura: 25°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
Reklama
test