Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
WAŻNE
Reklama

Batalia o SCT wchodzi na wokandę. Przełomowa rozprawa przed WSA już 14 stycznia

Początek 2026 roku przyniósł w stolicy Małopolski nie tylko techniczne problemy z wdrażaniem Strefy Czystego Transportu (SCT), ale także eskalację sporu prawnego, który może zaważyć na przyszłości ekologicznych regulacji w całej Polsce. Już 14 stycznia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) odbędzie się kluczowa rozprawa, podczas której sędziowie pochylą się nad skargami dotyczącymi legalności krakowskiej strefy. W centrum uwagi znajduje się Wojewoda Małopolski, którego zastrzeżenia mogą doprowadzić do całkowitego przemodelowania zasad poruszania się po mieście.
Źródło: MJakMalopolska.pl

Wojewoda kontra Rada Miasta: O co toczy się spór przed WSA?

Nadchodząca rozprawa jest efektem długotrwałego sporu prawnego między organami nadzorczymi a krakowskim samorządem. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzy skargi kasacyjne, wśród których kluczową rolę odgrywa stanowisko Wojewody Małopolskiego. Organ nadzoru podważał zapisy uchwały o SCT już na etapie jej procedowania, wskazując na szereg uchybień formalnych i merytorycznych. Skargę wnieśli również gmina Skawina, Bartłomiej Krzych oraz poseł Andrzej Adamczyk. 

Główne zarzuty wojewody koncentrują się wokół zbyt nieprecyzyjnego określenia granic strefy oraz naruszenia konstytucyjnych wolności, w tym prawa własności i swobody przemieszczania się. Według strony skarżącej, regulacje w obecnym kształcie mogą w nieuzasadniony sposób wykluczać uboższe warstwy społeczne, których nie stać na szybką wymianę pojazdów na modele spełniające rygorystyczne normy Euro. Rozstrzygnięcie WSA, zaplanowane na 14 stycznia, będzie miało charakter precedensowy i wyznaczy granice, w jakich samorządy mogą ograniczać ruch samochodowy w imię walki ze smogiem.

Nowa rzeczywistość od 1 stycznia: Restrykcje objęły 60% miasta

Podczas gdy prawnicy przygotowują się do batalii w Warszawie, od 1 stycznia 2026 roku mieszkańcy Krakowa muszą stosować się do nowych, surowych wytycznych. Strefa Czystego Transportu w swoim pierwszym etapie objęła obszar około 60 procent powierzchni miasta, w tym niemal wszystkie dzielnice położone wewnątrz czwartej obwodnicy.

Zgodnie z nowym taryfikatorem, do strefy bez dodatkowych opłat mogą wjeżdżać jedynie pojazdy z silnikami benzynowymi spełniające normę Euro 4 (rocznik 2005 i nowsze) oraz diesle spełniające rygorystyczną normę Euro 6 (rocznik 2014 i nowsze). Dla właścicieli starszych aut przygotowano system opłat czasowych i abonamentów, co wywołało falę krytyki ze strony osób dojeżdżających do pracy z gmin ościennych.

Głos sprzeciwu: Krakowianie wychodzą na ulice i piszą petycje

Niezadowolenie społeczne w Krakowie przybiera na sile. Przeciwnicy SCT, zrzeszeni w lokalnych komitetach i stowarzyszeniach kierowców, podnoszą argumenty o „wykluczeniu komunikacyjnym”. Największy sprzeciw budzi tempo wprowadzania zmian oraz fakt, że system opłat i weryfikacji pojazdów w pierwszych dniach stycznia borykał się z licznymi awariami technicznymi.

Mieszkańcy podkreślają, że transport publiczny wciąż nie jest realną alternatywą dla osób mieszkających w rejonach słabiej skomunikowanych, a konieczność uiszczania dziennych opłat za wjazd do własnego miasta uderza w domowe budżety. Na forach internetowych i podczas spotkań z radnymi wybrzmiewa postulat zawieszenia funkcjonowania strefy do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez NSA.

Czego spodziewać się po rozprawie 14 stycznia?

Wyrok, który zapadnie w połowie miesiąca, może przynieść trzy scenariusze. Sąd może oddalić skargę wojewody, co definitywnie usankcjonuje obecny kształt SCT. Może również podzielić argumenty strony skarżącej i nakazać korektę uchwały, co zmusi radnych do ponownego wypracowania kompromisu. 

Najbardziej drastycznym rozwiązaniem byłoby stwierdzenie nieważności uchwały, co skutkowałoby natychmiastowym rozwiązaniem strefy i koniecznością zwrotu pobranych od 1 stycznia opłat. Bez względu na wynik, rozprawa ta będzie jednym z najważniejszych wydarzeń prawnych 2026 roku w kontekście ochrony środowiska i praw obywatelskich.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
„D-Day. Normandia ’44”. Wyjątkowa wystawa fotograficzna w Mielcu „D-Day. Normandia ’44”. Wyjątkowa wystawa fotograficzna w Mielcu 75 archiwalnych fotografii dokumentujących jedno z najważniejszych wydarzeń II wojny światowej będzie można zobaczyć w Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” w Mielcu. W piątek, 9 października, otwarta zostanie wystawa „D-Day. Normandia ’44”.Ekspozycja poświęcona jest alianckiej inwazji w Normandii, rozpoczętej w czerwcu 1944 roku. Operacja doprowadziła do utworzenia drugiego frontu w Europie Zachodniej i stała się jednym z kluczowych etapów prowadzących do pokonania III Rzeszy.Na wystawie zaprezentowanych zostanie 75 archiwalnych fotografii, udostępnionych mieleckiemu muzeum przez Polską Agencję Fotografów FORUM w Warszawie.Zdjęcia pokazują najważniejsze elementy operacji w Normandii: lądowanie alianckich żołnierzy na plażach, niemieckie umocnienia i uzbrojenie, walki o kolejne miejscowości oraz pierwsze spotkania żołnierzy z ludnością cywilną.Fotografie uzupełnią mapy oraz plansze opisowe, dzięki którym zwiedzający będą mogli poznać szerszy kontekst wydarzeń z lata 1944 roku.– Serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów – zachęca Janusz Halisz, kustosz Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka”.Otwarcie 9 październikaWernisaż wystawy „D-Day. Normandia ’44” odbędzie się w piątek, 9 października 2026 roku o godz. 18.00 w Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” przy ul. Jadernych 19 w Mielcu.Ekspozycję będzie można oglądać do 19 grudnia 2026 roku.Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” w Mielcuul. Jadernych 19, 39-300 Mielec Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.10.2026
Reklama
Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
Reklama
test