To jeden z najważniejszych zapisów obowiązującej od zeszłego roku w Mielcu „Konstytucji Finansowej”.
Zbliża się koniec roku, a to zwykle oznacza zmiany w opłatach miejskich. Dziś wiemy na pewno, że w Mielcu nie zostaną wprowadzone żadne nowe podatki, w tym ten za posiadanie psów. Tego typu podatek istnieje w wielu gminach, ale u nas nie zostanie wprowadzony.
Na mocy art. 18a przepisów zawartych w ustawie z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, gmina ma uprawnienie do ustanowienia opłaty związanej z posiadaniem psów. Opłata ta zalicza się do kategorii danin lokalnych, których określenie i egzekwowanie pozostaje w gestii samorządu gminnego. Obowiązek jej uiszczania obejmuje właścicieli psów i dotyczy osób fizycznych.
Od początku kadencji Radosław Swół podkreślał, że pomysł opodatkowania mieszkańców z tytułu posiadania psa nie przejdzie. Podobnie jak inne projekty, które były już w przygotowaniu, jak np. miejskie płatne strefy parkowania. Tych tez nie będzie i zostało to zapisane w obowiązującej na czas całej kadencji 2024-2029 Polityce Finansowej Miasta Mielca, zwanej potocznie „Konstytucją Finansową” miasta.
Zaproponowana na ten rok waloryzacja stawek podatkowych jedynie o poziom wskazany w obwieszczeniu Ministra Finansów i Gospodarki, a więc poziom inflacji liczony rok do roku i podawany w komunikacie Prezesa GUS powoduje, że Mielec jest i pozostanie miastem z jednymi z najniższych stawek podatkowych wśród miast podobnej wielkości. W przeliczeniu posiadacz mieszkania 50m2 zapłaci około 29 groszy miesięcznie więcej podatku od nieruchomości. Z kolei właściciel 100m2 domu z kilkuarową działką zapłaci około 2 zł i 80 groszy więcej podatku od nieruchomości miesięcznie.
- To niezwykle ważne aby Mielec przyciągał mieszkańców i przedsiębiorców, był miejscem gdzie dobrze się mieszka i pracuje, a cały system finansowania był przyjazny, transparentny i zrozumiały dla wszystkich – zaznacza Radosław Swół, Prezydent Miasta Mielca.












































